SKP

Wyszukiwarka

Sprawiedliwy handel - znash, chcesh, pomagash

Jak możesh pomóc?

Czy wiesh, że?

  • Według jednej z legend, owoców z drzewka kawowca skosztowały jako pierwsze kozy z Etiopii. Zaciekawiony pasterz nie wiedział, dlaczego jego kozy brykają bardziej niż zwykle. Sam spróbował tajemniczych owoców i… zapomniał o zmęczeniu, poczuł przypływ sił witalnych!
    Źródło: www.sciaga.pl
  • Amerykańscy astronauci w czasie wyprawy na Księżyc w 1969 roku popijali kawę przez specjalnie przystosowane do tego rurki.
    Źródło: www.etiopia.pl
  • Nazwa holenderskiej Fundacji Maxa Havelaara zajmującej się Sprawiedliwym Handlem pochodzi od tytułowego bohatera powieści Multatuliego „Max Havelaar”- kolonialnego urzędnika holenderskiego opisującego wyzysk ludności jawajskiej na plantacjach kawy w Indiach Holenderskich.
    Źródło: www.sprawiedliwyhandel.pl
  • 20% rynku kawy mielonej w Wielkiej Brytanii to kawa opatrzona znakiem Fairtrade.
    Źródło: Raport o Sprawiedliwym Handlu i rozwoju, 2005/2245(INI), Parlament Europejski, 2006 r.
  • Etiopczycy powiadają: „Jeśli masz zmartwienie – napij się kawy, jeśli się cieszysz – napij się kawy, jeśli jesteś zmęczony – napij się kawy!”
    Źródło: www.etiopia.pl

Czy handel może być niesprawiedliwy?

Zastanawialiście się kiedykolwiek, skąd pochodzi pita przez Was kawa lub herbata? W jakich warunkach uprawiane są banany i ananasy? Jak wygląda życie i praca ludzi zajmujących się uprawą tych egzotycznych roślin?

No cóż, jak się okazuje, sytuacja rolników i pracowników farm w krajach rozwijających się (często określanych jako kraje Trzeciego Świata lub kraje Globalnego Południa) nie jest zbyt różowa. Mieszkańcy krajów Trzeciego Świata pracują bardzo ciężko i są często wykorzystywani przez lokalnych pośredników handlowych. Zarabiają niewiele i z trudem utrzymują swoje rodziny. Brakuje pieniędzy na inwestycje w swoje gospodarstwa i wyrwanie się z zaklętego kręgu biedy.

Niestety, dużą rolę za ten stan rzeczy ponoszą mechanizmy rządzące współczesnym handlem światowym, dyskryminujące najbiedniejszych i najsłabszych producentów. Biedni rolnicy z krajów Trzeciego Świata nie są w stanie konkurować na uczciwych zasadach z producentami z krajów bogatszych.

Dlaczego? Po pierwsze, bogate państwa (USA, państwa członkowskie Unii Europejskiej) kontrolują i ograniczają producentom z ubogich krajów dostęp do światowego rynku, narzucając wysokie podatki i cła na importowane dobra. Dotyczy to zwłaszcza dóbr przetworzonych, na których można najwięcej zarobić. W rezultacie wielu producentów z ubogich krajów stać jedynie na eksport surowców i produktów nieprzetworzonych, które są dużo mniej zyskowne. Przykładowo, bogatsza część globu skupuje tanią bawełnę i kakao, przetwarza je na odzież i czekoladę i gromadzi wysokie zyski.

Po drugie, bogate kraje przeznaczają olbrzymie środki finansowe na wsparcie dla swoich rolników. Jeśli rolnicy wyprodukują zbyt dużo, nadwyżka produktów jest sprzedawana w krajach rozwijających się, po obniżonych cenach. W rezultacie następuje spadek cen produkcji lokalnej w tych krajach, rolnicy nie są po prostu w stanie konkurować z tak niskimi cenami.

Po trzecie, jedynie znikoma część ceny płaconej za dany produkt przez konsumentów trafia do kieszeni rolników w krajach Trzeciego Świata. Dla przykładu ziarno kawowe, zanim przekształci się w kawę i trafi na półki sklepowe w Europie, przechodzi przez wielu pośredników (lokalni kupcy, palarnie, producenci, sieci handlowe). Każdy z tych pośredników narzuca własną marżę. Cena filiżanki kawy obejmuje koszty przetwórstwa, pakowania, transportu, magazynowania, ubezpieczenia, marketing, podatki i wiele, wiele innych. Jedynie znikomy odsetek całkowitej ceny kawy trafia do rąk rolników i pracowników farm.

W odpowiedzi na powyższe problemy zrodził się pomysł na nowy sposób prowadzenia wymiany handlowej, w którym szczególną uwagę poświęca się wsparciu mieszkańców Trzeciego Świata. Ten nowy model handlowy został nazwany Sprawiedliwym Handlem.


Niniejsza publikacja powstała przy wsparciu finansowym Unii Europejskiej. Za treść tego dokumentu odpowiada wyłącznie Stowarzyszenie Konsumentów Polskich, poglądy wyrażone w publikacji nie odzwierciedlają stanowiska Komisji Europejskiej.