Suplementy na odchudzanie pod lupą. Brytyjskie śledztwo obnaża manipulacje.

Poniższy artykuł opisuje wyniki śledztwa przeprowadzonego przez organizację konsumencką w Wielkiej Brytanii. Choć dane dotyczą tamtejszego rynku, opisane mechanizmy stanowią poważny sygnał ostrzegawczy dla konsumentów w innych krajach, w tym w Polsce. W dobie globalnych platform sprzedażowych te same wprowadzające w błąd produkty i techniki manipulacji mogą trafić do każdego kupującego online.

Fikcyjne obietnice i brak dowodów naukowych

Brytyjska organizacja Which? przeprowadziła w listopadzie i grudniu 2025 roku audyt suplementów diety oferowanych na platformach takich jak Amazon, eBay i Temu, a także w znanych sieciach drogerii. Śledztwo wykazało, że rynek jest zalany produktami o nieudowodnionym działaniu, które naruszają zasady dotyczące reklamowania żywności.

Oto kluczowe wnioski z raportu, na które powinieneś uważać:

  • Składniki bez potwierdzonej skuteczności: Wiele suplementów (np. z ekstraktem z malin lub zielonej kawy) twierdzi, że przyspiesza spalanie tłuszczu, mimo że oficjalne rejestry zdrowotne odrzuciły te oświadczenia z powodu braku dowodów naukowych.
  • Mylące kategorie produktów: Popularni sprzedawcy umieszczają produkty takie jak jagody acai czy cynamon w sekcjach „spalacze tłuszczu” lub „środki hamujące apetyt”, choć same produkty nie posiadają żadnych zatwierdzonych właściwości odchudzających.
  • Obietnice „miejscowego” odchudzania: Niektóre marki obiecują szybką redukcję tkanki tłuszczowej z konkretnych partii ciała, np. brzucha lub talii. Według brytyjskiego organu ASA (Advertising Standards Authority) takie twierdzenia są niedozwolone, ponieważ nie można przewidzieć tempa ani miejsca utraty wagi.
  • „Faux-zempic”, czyli udawane leki: Na platformach takich jak eBay znaleziono produkty o nazwach łudząco podobnych do leków na receptę (np. Phentramine vs Phentermine), które sugerują taką samą skuteczność bez skutków ubocznych, co jest niezgodne z prawem medycznym.

Problem z nadzorem nad rynkiem

Eksperci alarmują, że regulacje nie nadążają za gwałtownym rozwojem branży suplementów. Konsumenci są narażeni na marnowanie pieniędzy na produkty, które nie spełniają swoich obietnic, a platformy sprzedażowe nie zawsze skutecznie weryfikują oferty przed ich opublikowaniem. Po interwencji Which? ze sklepów usunięto ponad 50 wprowadzających w błąd aukcji.

Wnioski dla konsumenta

Kupując suplementy na międzynarodowych portalach, pamiętaj, że:

  1. Sama obecność produktu w kategorii „odchudzanie” nie jest gwarancją jego działania.
  2. Twierdzenia o „błyskawicznych efektach” lub „likwidacji oponki” są sygnałem ostrzegawczym przed nieuczciwym sprzedawcą.
  3. Suplementy nie mogą zastępować leków wydawanych na receptę i nie mają ich siły działania.

Więcej szczegółów na temat śledztwa oraz odpowiedzi poszczególnych platform znajdziesz w materiale źródłowym (w języku angielskim): Online marketplaces flooded with misleading weight-loss supplements, Which? warns.

Karnet na fitness: miesięczny abonament czy roczne zobowiązanie? Sprawdź, jak nie dać się złapać w pułapkę

Decydując się na regularne treningi w popularnych sieciach fitness, wielu konsumentów liczy na elastyczność i jasne zasady. Tymczasem analiza praktyk rynkowych oraz skargi spływające od użytkowników wskazują na szereg pułapek, które mogą wiązać klienta z klubem na znacznie dłużej i drożej, niż zakładał. Pod lupą UOKiK znalazła się spółka Benefit Systems, zarządzająca takimi markami jak Zdrofit, Fabryka Formy, Fitness Academy, My Fitness Place, FitFabric, Step One, Total Fitness, Saturn Fitness oraz Interfit Club.

 

Kluczowe mechanizmy, na które musisz uważać, aby uniknąć niechcianych kosztów

 

  1. „Ukryte” 12-miesięczne zobowiązanie

Promocyjne oferty, takie jak „SMART” czy „STUDENCKA PROMKA SMART”, często kuszą niską ceną za pierwszy miesiąc. Niestety, w głównym przekazie marketingowym może brakować informacji, że skorzystanie z promocji oznacza podpisanie umowy na 12 miesięcy bez prawa do wcześniejszej rezygnacji. Kluczowe dane o czasie trwania zobowiązania bywają ukryte – aby do nich dotrzeć, klient musi rozwijać dodatkowe ikony lub pobierać dokumenty, co nie jest wymagane do sfinalizowania zakupu przyciskiem „Kup teraz”.

  1. Brak informacji o całkowitej cenie

Wybierając karnet, masz prawo wiedzieć, ile dokładnie wydasz przez cały okres trwania umowy. W zakwestionowanych ofertach eksponowana jest wyłącznie cena miesięczna, natomiast łączny koszt rocznego kontraktu nie jest prezentowany w jasny sposób na żadnym etapie ścieżki zakupowej.

  1. Pułapka „wygasającego” karnetu

Częstą praktyką jest wysyłanie wiadomości e-mail z informacją, że Twój karnet „traci ważność”. Taki komunikat sugeruje, że zobowiązanie wygasa, podczas gdy w rzeczywistości umowa jest automatycznie przedłużana, a opłaty nadal pobierane. Konsumenci, wprowadzeni w błąd, przestają korzystać z klubu, będąc przekonanymi, że ich członkostwo dobiegło końca.

  1. Automatyczne przedłużenia i podwyżki cen

Warto dokładnie czytać zapisy dotyczące tego, co dzieje się po zakończeniu pierwotnego okresu umowy. UOKiK kwestionuje stosowanie klauzul, które:

  • automatycznie przedłużają umowę na kolejny czas oznaczony;
  • podnoszą cenę karnetu po jego automatycznym przedłużeniu.

Takie zapisy zakładają Twoją „milczącą zgodę”, przerzucając na Ciebie obowiązek aktywnego sprzeciwu, aby uniknąć dalszych kosztów.

Co to oznacza dla Ciebie?

Praktyki te są obecnie przedmiotem oficjalnego postępowania, a spółce Benefit Systems grożą wysokie kary finansowe. UOKiK sprawdza również rzetelność informowania o warunkach umów w sieciach CityFit oraz WellFitness. Jako konsument masz prawo do pełnej i przejrzystej informacji o kosztach i czasie trwania zobowiązania przed jego podpisaniem.

Szczegółowe informacje na temat zakwestionowanych praktyk oraz praw przysługujących konsumentom znajdziesz w źródle: UOKiK – „Karnet na siłę? Prezes UOKiK stawia zarzuty Benefit Systems”, komunikat z 21.01.2026.

Przełom dla kredytobiorców w 2026 roku: WIBOR, Franki i Sankcja Kredytu Darmowego – co musisz wiedzieć?

Rok 2026 zapowiada się jako czas systemowych zmian, które mogą trwale wzmocnić pozycję osób korzystających z usług bankowych w Polsce. Podczas ogólnopolskiej konferencji Stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu (SBB) eksperci wskazali na kluczowe obszary, które wpłyną na portfele milionów Polaków.

Najważniejsze zmiany i zagrożenia dla konsumentów

Poniżej przedstawiamy skrót najważniejszych informacji z konferencji, które bezpośrednio dotyczą Twoich finansów:

  • WIBOR pod lupą: Wskaźnik ten coraz częściej postrzegany jest jako oderwany od realiów rynkowych, co potencjalnie generuje dla konsumentów dziesiątki miliardów złotych nadpłat w skali roku. Sprawa stała się na tyle poważna, że debata nad WIBOR-em toczy się już w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich.
  • Sankcja Kredytu Darmowego (SKD): To nowy front ochrony konsumentów. Ze względu na masowe błędy banków w informowaniu o kosztach kredytów konsumenckich, konsumenci coraz częściej walczą o zwrot wszystkich kosztów poza samym kapitałem. TSUE ma wkrótce rozstrzygnąć, czy sądy powinny badać te naruszenia z urzędu.
  • Nowe przepisy o kredycie konsumenckim (projekt UC82): Planowane zmiany zakładają m.in. zniesienie limitu kwoty kredytu konsumenckiego oraz wprowadzenie zakazu sprzedaży wiązanej.
  • Ułatwienia w sprawach frankowych i grupowych: Procedowane są ustawy mające usprawnić procesy sądowe dla frankowiczów (druk nr 1758) oraz zwiększyć dostępność postępowań grupowych (druk nr 1148).
  • Ryzykowne zmiany w procedurach (projekt UD261): SBB ostrzega przed nowelizacją Kodeksu postępowania cywilnego, która może ograniczyć prawo do sądu poprzez rozszerzenie posiedzeń niejawnych i likwidację odrębnego postępowania konsumenckiego.

TSUE – tarcza ochronna konsumentów

Orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) pozostaje fundamentem ochrony konsumentów. Wyroki Trybunału skutecznie eliminują próby obchodzenia prawa przez banki i ograniczają możliwość sztucznego przedłużania procesów sądowych. Eksperci podkreślają, że TSUE nie tworzy nowego prawa, lecz przywraca skuteczność przepisom, które wcześniej były marginalizowane lub interpretowane na korzyść sektora finansowego.

Więcej szczegółów na temat konferencji oraz działań SBB znajdziesz w źródle: Konferencja SBB: 2026 – rok przełomu w ochronie konsumentów rynku finansowego.