Ponad 3 mln zł kary od UOKiK za nieprawdziwe informacje o dostępności produktów w e-sklepie

Ilustracja pokazuje problem nieprawdziwych informacji o dostępności produktów w e-sklepie: produkt opisany jako dostępny okazuje się niedostępny.

Widzisz w internecie informację: produkt dostępny, wysyłka w 24 godziny. Kupujesz, czekasz, a zamówienie nie przychodzi w zadeklarowanym terminie. Taka sytuacja była przedmiotem decyzji Prezesa UOKiK dotyczącej sprzedaży prowadzonej przez Neonet S.A. na platformie Allegro.

Prezes UOKiK uznał, że spółka publikowała nieprawdziwe informacje o dostępności i terminach wysyłki niektórych produktów. Nałożył na nią karę w wysokości 3 043 000 zł.

Dostępny produkt, którego nie było na stanie

Według ustaleń UOKiK Neonet oferował na Allegro, wcześniej także przez konto działające pod nazwą NEO-24, sprzęt RTV i AGD. W części ofert konsumenci mieli widzieć informacje o dostępności produktu i deklarowanym czasie wysyłki.

Problem polegał na tym, że w niektórych przypadkach spółka sprzedawała produkty, których nie posiadała na stanie. UOKiK wskazał też, że Neonet deklarował m.in. wysyłkę w ciągu 24 godzin, choć często nie był w stanie dotrzymać tego terminu.

Dla konsumenta taka informacja ma znaczenie praktyczne. UOKiK zwraca uwagę, że platformy sprzedażowe pozwalają szybko porównywać oferty tego samego produktu, a sprzedawcy konkurują nie tylko ceną, lecz także warunkami, zwłaszcza czasem dostawy.

Konsumenci musieli sami dopytywać o zamówienie

Z komunikatu UOKiK wynika, że konsumenci skarżyli się na rozbieżność między deklaracjami sprzedawcy a rzeczywistością. Zamówienia często nie były wysyłane w zapowiadanym terminie.

UOKiK zwrócił też uwagę na brak szybkiej informacji po stronie przedsiębiorcy. Gdy pojawiały się trudności z realizacją zamówienia, konsumenci nie byli informowani z własnej inicjatywy i bez zbędnej zwłoki. Często sami musieli dopytywać, co dzieje się z ich zakupem.

Na odpowiedź czekali kilka, a nawet kilkanaście dni. Dopiero wtedy dowiadywali się np., że towaru nie ma w magazynie albo że nowa data dostawy nie jest znana.

Co może zrobić konsument, gdy sklep nie wydaje towaru?

Sprzedawca ma obowiązek wydać konsumentowi kupiony towar w określonym terminie. Jeśli strony nie uzgodniły inaczej, rzecz powinna zostać wydana niezwłocznie, nie później niż w ciągu 30 dni od zawarcia umowy.

Jeżeli ten termin zostanie przekroczony, konsument może wyznaczyć sprzedawcy dodatkowy czas na wydanie towaru. Jeśli mimo tego produkt nadal nie zostanie wydany, kupujący może odstąpić od umowy.

W praktyce oznacza to, że opóźnienie nie powinno pozostawiać konsumenta bez działania. Warto zachować potwierdzenie zakupu, informację o deklarowanym terminie wysyłki i korespondencję ze sklepem. Te dokumenty mogą być potrzebne, jeśli trzeba będzie wykazać, co obiecywał sprzedawca i kiedy konsument domagał się realizacji zamówienia.

Informacja przed zakupem ma znaczenie

Przy sprzedaży internetowej przedsiębiorca ma liczne obowiązki informacyjne — zarówno przed zawarciem umowy, jak i na późniejszym etapie. UOKiK wskazuje, że zakres i forma informacji, które sprzedawca musi przekazać, zależą m.in. od sposobu zawarcia umowy — tradycyjnie, poza lokalem przedsiębiorstwa albo na odległość, np. przez internet.

Dlatego informacja o dostępności produktu i terminie wysyłki nie jest tylko elementem technicznym oferty. Może decydować o tym, czy konsument wybierze właśnie ten sklep, czy innego sprzedawcę.

Problem miał trwać od co najmniej 2021 roku

Według UOKiK praktyka miała charakter powtarzalny i trwała co najmniej od 2021 r. Prezes UOKiK podkreślił, że w e-commerce deklaracje sprzedawcy wpływają na decyzje zakupowe konsumentów.

UOKiK wskazuje, że jeśli sklep informuje, że produkt jest dostępny i może zostać szybko wysłany, konsument ma prawo oczekiwać, że te warunki zostaną dotrzymane. Według Prezesa UOKiK nieprawdziwe informacje oraz brak powiadomienia o opóźnieniu wysyłki lub braku towaru naruszają podstawowe zasady handlu internetowego.

Kara i obowiązki dla spółki

Prezes UOKiK nałożył na Neonet karę w wysokości 3 043 000 zł. Jak podał Urząd, kara uwzględnia obrót osiągnięty przez spółkę na platformie Allegro.

W decyzji nakazano również zaniechanie nieuczciwych praktyk oraz poinformowanie o decyzji na stronach spółki i jej profilach w mediach społecznościowych.

Decyzja nie jest prawomocna. Spółce przysługuje od niej odwołanie.

Podsumowanie

Informacja o dostępności produktu i terminie wysyłki może wpływać na decyzję zakupową konsumenta. Jeżeli sklep deklaruje, że produkt jest dostępny i zostanie szybko wysłany, konsument ma prawo oczekiwać rzetelnej informacji i realizacji zamówienia na uzgodnionych warunkach.

Gdy towar nie zostaje wydany w terminie, konsument nie musi biernie czekać. Może wyznaczyć sprzedawcy dodatkowy czas, a jeśli towar nadal nie zostanie wydany — odstąpić od umowy.

Źródła:
UOKiK – Obietnice bez pokrycia od Neonet. Decyzja Prezesa UOKiK
UOKiK – Prawa konsumenta

💰 Pomóż nam działać bardziej skutecznie w obronie konsumentów! 💪
💖 Nawet mała darowizna znaczy dla nas dużo. 💖

🛒 Czy wiesz, że możesz nas wspierać… całkowicie za darmo? 😍

To nie żaden haczyk – to FaniMani.pl. Możesz pomagać naszej fundacji przy okazji codziennych zakupów online, w ponad 1800 sklepach internetowych, nie wydając przy tym ani grosza więcej ze swojego portfela.

 

📌 Jak to działa?

✔️ Zarejestruj się jednorazowo i wybierz Fundację Konsumentów

✔️ Zainstaluj Przypominajkę FaniMani w swojej przeglądarce i/lub pobierz aplikację mobilną na swojego smartfona

✔️ Przed zakupami kliknij „Aktywuj darowiznę”

✔️ Przejdź do sklepu i kupuj jak zwykle, bez dodatkowych opłat

 

🎁 Dla Ciebie cena pozostaje ta sama, a sklep, w którym zamawiasz, dzieli się swoim zyskiem i przekazuje średnio 2,5% wartości Twoich zakupów na nasze działania w formie darowizny. 💸

 

👉 Zarejestruj się tutaj i pomagaj bezpłatnie: https://fanimani.pl/fundacja-konsumentow

Jak nie dać się oszukać przy planowaniu wakacji? Sprawdź nocleg, opinie i płatność

Grafika poradnikowa pokazująca, jak sprawdzić nocleg przed rezerwacją: adres, opinie i bezpieczny kanał płatności.

Planowanie wakacji coraz częściej zaczyna się od wyszukiwarki, portalu rezerwacyjnego albo reklamy w mediach społecznościowych. To wygodne, ale wymaga ostrożności. Komunikat UOKiK z 3 czerwca 2026 r. dotyczący Nocowanie.pl pokazuje, jak ważne są rzetelne opinie, przejrzyste informacje o ofercie i jasność co do tego, z kim zawierasz umowę. Problem jest jednak szerszy: oszuści podszywają się pod prawdziwe obiekty, tworzą fałszywe strony i próbują wyprowadzić płatność poza bezpieczny kanał.

Nie opieraj decyzji tylko na jednej opinii

Opinie i oceny mogą pomóc, ale nie powinny być jedyną podstawą decyzji. Sprawdź, czy platforma informuje, czy opinie są weryfikowane i w jaki sposób. Jeśli recenzji nie ma, są wyłącznie entuzjastyczne albo wyglądają bardzo podobnie, potraktuj to jako sygnał do dodatkowego sprawdzenia.

Warto porównać opinie w kilku miejscach: na portalu rezerwacyjnym, w mapach internetowych, na stronie obiektu i w innych niezależnych źródłach. Sprawdź też, czy nazwa obiektu, adres, zdjęcia i dane kontaktowe są spójne.

Uważaj na oferty „zbyt dobre, żeby były prawdziwe”

Fałszywe oferty noclegów często wykorzystują podobny schemat: bardzo dobra lokalizacja, atrakcyjna cena, profesjonalne zdjęcia i presja szybkiej decyzji. Ogłoszenie może pojawić się w mediach społecznościowych, na grupie, w reklamie albo na stronie podszywającej się pod legalny serwis.

Zanim zapłacisz, sprawdź adres obiektu na mapie. Zobacz, czy pod wskazanym adresem faktycznie znajduje się hotel, apartament albo pensjonat. Wykonaj też wyszukiwanie obrazem. Oszuści mogą używać zdjęć skradzionych z prawdziwych ofert.

Sprawdź stronę, dane i warunki rezerwacji

Przed rezerwacją wejdź na oficjalną stronę obiektu i porównaj dane kontaktowe. Zadzwoń, jeśli coś budzi wątpliwości. Sprawdź, czy można zmienić albo odwołać rezerwację, jakie są zasady przedpłaty i czy cena obejmuje wszystkie istotne opłaty.

Zwróć uwagę na adres strony internetowej. Fałszywe strony mogą różnić się od prawdziwych jedną literą, dodatkowym słowem albo nietypową końcówką domeny. Nowa strona bez historii, bez pełnych danych kontaktowych i z niedziałającymi linkami powinna wzbudzić ostrożność.

Nie wychodź z płatnością poza platformę

Jeśli rezerwujesz przez portal, prowadź rozmowę, rezerwację i płatność przez ten portal. Prośba o przelew poza systemem, płatność telefonicznie, przelew na konto niezwiązane z obiektem albo wysłanie pieniędzy przez pośrednika transferowego to sygnały ostrzegawcze.

Uważaj także po dokonaniu rezerwacji. Przestępcy mogą wykorzystywać przejęte konta hoteli albo wycieki danych i wysyłać spersonalizowane wiadomości z linkiem do fałszywej strony. Taka strona może wyglądać jak portal rezerwacyjny, ale służyć do wyłudzenia danych karty płatniczej lub danych osobowych.

Checklista przed rezerwacją noclegu

Zanim zapłacisz za nocleg, sprawdź:

  • czy obiekt istnieje pod wskazanym adresem — wpisz adres w mapach internetowych i zobacz, czy faktycznie znajduje się tam hotel, apartament, pensjonat albo inny obiekt noclegowy;
  • czy nazwa obiektu zgadza się w różnych miejscach — porównaj nazwę z ogłoszenia z nazwą w mapach, na stronie internetowej, w mediach społecznościowych i w innych serwisach rezerwacyjnych;
  • czy zdjęcia nie występują w innych ogłoszeniach — użyj wyszukiwania obrazem, bo oszuści mogą kopiować fotografie z prawdziwych ofert;
  • czy opinie są dostępne w kilku źródłach — sprawdź nie tylko oceny na jednej platformie, ale też opinie w mapach, innych portalach i niezależnych źródłach;
  • czy opinie wyglądają wiarygodnie — ostrożność powinny wzbudzić wyłącznie entuzjastyczne recenzje, bardzo podobne komentarze, nagły wysyp opinii albo brak starszych ocen;
  • czy dane kontaktowe są spójne — porównaj numer telefonu, adres e-mail, stronę internetową i adres obiektu;
  • czy można skontaktować się z obiektem innym kanałem — jeśli masz wątpliwości, zadzwoń pod numer znaleziony na oficjalnej stronie obiektu, a nie tylko pod numer z ogłoszenia;
  • czy znasz zasady anulowania rezerwacji — sprawdź, do kiedy możesz zrezygnować, czy odzyskasz pieniądze i czy są przewidziane opłaty za odwołanie pobytu;
  • czy rozumiesz zasady przedpłaty — upewnij się, ile musisz zapłacić z góry, na czyje konto trafiają pieniądze i czy przedpłata zgadza się z warunkami oferty;
  • czy cena obejmuje istotne opłaty — zwróć uwagę na opłatę za sprzątanie, kaucję, opłatę klimatyczną, parking, pościel, ręczniki albo dodatkowe osoby;
  • czy płatność odbywa się przez bezpieczny kanał — przy rezerwacji przez portal najlepiej korzystać z płatności dostępnej w tym portalu;
  • czy nikt nie namawia cię do szybkiego przelewu poza platformą — prośba o płatność poza systemem rezerwacyjnym, szczególnie pod presją czasu, powinna wzbudzić ostrożność;
  • czy numer konta i odbiorca płatności pasują do oferty — uważaj, gdy pieniądze mają trafić do osoby lub firmy, której nie da się powiązać z obiektem;
  • czy adres strony wygląda poprawnie — sprawdź, czy nie ma literówek, dodatkowych znaków, dziwnej końcówki domeny albo adresu bardzo podobnego do znanego serwisu;
  • czy wiadomości po rezerwacji nie prowadzą do podejrzanych linków — jeśli dostajesz prośbę o ponowne podanie danych karty, dopłatę albo „potwierdzenie rezerwacji”, nie klikaj automatycznie. Wejdź do rezerwacji bezpośrednio przez aplikację lub oficjalną stronę.

Co zrobić, jeśli coś poszło nie tak?

Zachowaj dowody: zrzuty ekranu ogłoszenia, korespondencję, potwierdzenia płatności, dane konta i adres strony. Jeśli pieniądze zostały przelane albo widzisz nieautoryzowaną transakcję, jak najszybciej skontaktuj się z bankiem.

Podejrzaną stronę, wiadomość albo reklamę możesz zgłosić do CERT Polska. Jeśli doszło do oszustwa, zgłoś sprawę Policji. Gdy problem dotyczy umowy zawartej z przedsiębiorcą, możesz skorzystać z pomocy konsumenckiej. W sprawach transgranicznych w UE właściwym miejscem kontaktu może być Europejskie Centrum Konsumenckie.

Najważniejsza zasada jest prosta: zanim zapłacisz za wakacje, sprawdź nie tylko cenę i zdjęcia. Sprawdź też, kto naprawdę stoi za ofertą, gdzie trafiają pieniądze i czy rezerwacja odbywa się w bezpiecznym kanale.

Źródła

💰 Pomóż nam działać bardziej skutecznie w obronie konsumentów! 💪
💖 Nawet mała darowizna znaczy dla nas dużo. 💖

🛒 Czy wiesz, że możesz nas wspierać… całkowicie za darmo? 😍

To nie żaden haczyk – to FaniMani.pl. Możesz pomagać naszej fundacji przy okazji codziennych zakupów online, w ponad 1800 sklepach internetowych, nie wydając przy tym ani grosza więcej ze swojego portfela.

 

📌 Jak to działa?

✔️ Zarejestruj się jednorazowo i wybierz Fundację Konsumentów

✔️ Zainstaluj Przypominajkę FaniMani w swojej przeglądarce i/lub pobierz aplikację mobilną na swojego smartfona

✔️ Przed zakupami kliknij „Aktywuj darowiznę”

✔️ Przejdź do sklepu i kupuj jak zwykle, bez dodatkowych opłat

 

🎁 Dla Ciebie cena pozostaje ta sama, a sklep, w którym zamawiasz, dzieli się swoim zyskiem i przekazuje średnio 2,5% wartości Twoich zakupów na nasze działania w formie darowizny. 💸

 

👉 Zarejestruj się tutaj i pomagaj bezpłatnie: https://fanimani.pl/fundacja-konsumentow

Bilet na koncert z drugiej ręki? Sprawdź, jak nie dać się oszukać

Ilustracja pokazująca ryzyko oszustwa przy zakupie biletu na koncert z drugiej ręki — konsument sięga po bilet zawieszony jak przynęta.

Sezon koncertowy i festiwalowy to czas, w którym bilety na popularne wydarzenia potrafią zniknąć w kilka minut. Gdy oficjalna sprzedaż się kończy, część osób szuka wejściówek w mediach społecznościowych, reklamach albo serwisach z odsprzedażą. To właśnie wtedy emocje, presja czasu i obawa, że „to ostatnia szansa”, mogą ułatwiać działanie oszustom.

Temat podejmujemy m.in. w związku z najnowszym poradnikiem koncertowym UOKiK i NASK. To dobre przypomnienie, że zakup biletu nie kończy się na wyborze miejsca i zapłacie. W praktyce oznacza także akceptację regulaminów, warunków udziału w wydarzeniu oraz zasad reklamacji lub zwrotu pieniędzy.

W artykule korzystamy również z ostrzeżeń CERT Polska, materiałów Europejskiego Centrum Konsumenckiego oraz informacji BEUC dotyczących ryzyk na rynku odsprzedaży biletów.

Kupuj tam, gdzie możesz sprawdzić sprzedawcę

Najbezpieczniej zacząć od oficjalnego źródła: strony organizatora, autoryzowanej platformy sprzedaży albo znanego serwisu biletowego. Przed płatnością sprawdź, czy sprzedawca podaje pełną nazwę firmy, adres siedziby i realne dane kontaktowe. Sam formularz kontaktowy albo anonimowy profil w mediach społecznościowych to za mało.

Ma to znaczenie także prawne. Ochrona konsumencka dotyczy relacji z przedsiębiorcą. Jeśli kupujesz bilet od osoby prywatnej, nie korzystasz z ochrony właściwej zakupom od firmy.

Fałszywa strona może wyglądać profesjonalnie

CERT Polska ostrzega, że oszuści wykorzystują popularność koncertów do tworzenia fałszywych ofert. Mogą publikować reklamy w mediach społecznościowych, wysyłać linki w wiadomościach albo podstawiać strony łudząco podobne do prawdziwych serwisów biletowych.

Dlatego przed płatnością sprawdź adres strony. Literówka, dodatkowy znak, nietypowa końcówka domeny albo oferta, której nie ma na oficjalnej stronie sprzedawcy, powinny wzbudzić ostrożność.

Uważaj też na sytuacje, w których sprzedawca naciska na szybką płatność, proponuje tylko BLIK, przelew natychmiastowy albo płatność poza oficjalnym i bezpiecznym kanałem. Taki schemat może utrudnić odzyskanie pieniędzy.

Bilet z drugiej ręki? Nie wystarczy dobra cena

Przy bilecie z drugiej ręki sprawdź przede wszystkim, czy oferta prowadzi do prawdziwego serwisu, czy sprzedawca da się wiarygodnie zidentyfikować i czy regulamin wydarzenia dopuszcza wejście z biletem kupionym poza oficjalnym kanałem.

Uważaj na ogłoszenia z nienaturalnie niską ceną, literówkami, presją szybkiej decyzji albo brakiem możliwości zmiany danych na bilecie imiennym. Ryzyko jest większe, gdy kontakt odbywa się wyłącznie przez prywatne wiadomości, a sprzedawca unika jasnych informacji o pochodzeniu biletu.

BEUC wskazywał, że konsumenci w Europie zgłaszali problemy z nieautoryzowanymi stronami odsprzedaży biletów. Dotyczyły one m.in. zawyżonych cen, niejasnych informacji i sytuacji, w których kupujący nie mogli wejść na wydarzenie.

W Polsce odsprzedaż biletów z zyskiem jest zabroniona. To wykroczenie zagrożone aresztem, ograniczeniem wolności albo grzywną.

Nie pokazuj biletu w internecie

Bilet papierowy lub elektroniczny może zawierać dane pozwalające wejść na wydarzenie: numer biletu, kod kreskowy albo kod QR. Nie publikuj jego zdjęcia w internecie i nie wysyłaj kodu osobom trzecim. Takie dane mogą zostać wykorzystane przez kogoś innego.

Jeśli bilet jest imienny, sprawdź wcześniej zasady zmiany danych i dokumenty wymagane przy wejściu. Warto też pobrać bilet przed wydarzeniem, żeby mieć do niego dostęp offline.

Sprawdź pełny koszt i regulaminy

Zanim zapłacisz, sprawdź kwotę końcową, a nie tylko cenę widoczną na początku ścieżki zakupu. Do biletu mogą dojść dodatkowe koszty, np. obsługa transakcji, dostawa, ubezpieczenie, zmiana danych albo inne usługi dodawane w trakcie zakupu.

Jeśli obowiązkowe opłaty pojawiają się dopiero pod koniec procesu, może to być drip pricing, czyli stopniowe doliczanie kosztów podczas zakupów.

Przeczytaj też regulaminy bileterii, organizatora i obiektu. To tam znajdziesz zasady wejścia, ograniczenia dotyczące bagażu, reguły zwrotu, informacje o zmianie terminu oraz procedurę reklamacji.

Zwrot biletu nie zawsze działa jak zwykły zakup online

Przy bilecie na wydarzenie z konkretną datą co do zasady nie działa standardowe 14-dniowe prawo odstąpienia od umowy zawartej przez internet. Zwrot jest możliwy wtedy, gdy przewiduje go regulamin albo gdy wynika z sytuacji, np. odwołania wydarzenia.

Jeśli koncert zostanie odwołany, przedsiębiorca może zaproponować voucher, bilet na inne wydarzenie albo inną formę rekompensaty. Nie musisz jej przyjmować. Możesz żądać zwrotu pieniędzy.

Co zrobić, gdy podejrzewasz oszustwo?

Jeśli płatność była kartą, złóż reklamację w banku i zapytaj o procedurę chargeback. To nie gwarantuje zwrotu pieniędzy, ale może pomóc w ich odzyskaniu.

Podejrzaną stronę możesz zgłosić do CERT Polska. CERT prowadzi Listę Ostrzeżeń przed niebezpiecznymi stronami, na którą trafiają domeny wykorzystywane m.in. do wyłudzania danych lub pieniędzy.

Jeżeli doszło do oszustwa, zgłoś sprawę policji. Jeśli transakcja odbyła się na platformie handlowej, poinformuj także administratorów serwisu.

Reklamacja po koncercie

Jeżeli wydarzenie było niezgodne z umową, możesz złożyć reklamację. Dotyczy to np. sytuacji, gdy nie wystąpił zapowiedziany artysta, zagrała mniejsza liczba wykonawców, ktoś inny miał bilet na to samo miejsce albo bilet został źle wystawiony.

Najpierw ustal, kto odpowiada za problem: bileteria, organizator albo inny przedsiębiorca. Następnie opisz sytuację, wskaż swoje żądanie i dołącz dowody, np. zdjęcia, paragony, potwierdzenia płatności albo program wydarzenia. Reklamację najlepiej złożyć pisemnie — e-mailem lub listownie.

Podsumowanie

Przy zakupie biletu liczy się nie tylko cena i miejsce pod sceną. Sprawdź sprzedawcę, adres strony, końcową kwotę do zapłaty i regulaminy. Nie pokazuj kodu QR biletu w internecie. Przy ofertach z drugiej ręki zachowaj szczególną ostrożność, bo emocje związane z wyprzedanym koncertem mogą ułatwić działanie oszustom.

Źródła

💰 Pomóż nam działać bardziej skutecznie w obronie konsumentów! 💪
💖 Nawet mała darowizna znaczy dla nas dużo. 💖

🛒 Czy wiesz, że możesz nas wspierać… całkowicie za darmo? 😍

To nie żaden haczyk – to FaniMani.pl. Możesz pomagać naszej fundacji przy okazji codziennych zakupów online, w ponad 1800 sklepach internetowych, nie wydając przy tym ani grosza więcej ze swojego portfela.

 

📌 Jak to działa?

✔️ Zarejestruj się jednorazowo i wybierz Fundację Konsumentów

✔️ Zainstaluj Przypominajkę FaniMani w swojej przeglądarce i/lub pobierz aplikację mobilną na swojego smartfona

✔️ Przed zakupami kliknij „Aktywuj darowiznę”

✔️ Przejdź do sklepu i kupuj jak zwykle, bez dodatkowych opłat

 

🎁 Dla Ciebie cena pozostaje ta sama, a sklep, w którym zamawiasz, dzieli się swoim zyskiem i przekazuje średnio 2,5% wartości Twoich zakupów na nasze działania w formie darowizny. 💸

 

👉 Zarejestruj się tutaj i pomagaj bezpłatnie: https://fanimani.pl/fundacja-konsumentow