Dodatkowe opłaty za przesyłkę po dostawie. UOKiK wszczął postępowanie wobec Furgonetki

Dodatkowa opłata za przesyłkę po dostawie – UOKiK wszczął postępowanie wobec Furgonetki

Nadajesz paczkę, podajesz jej wymiary i wagę, płacisz wyliczoną cenę, a przesyłka dociera do odbiorcy. Na tym rozliczenie może się jednak nie skończyć. Prezes UOKiK wszczął postępowanie dotyczące dziewięciu postanowień regulaminu serwisu Furgonetka. Zastrzeżenia dotyczą m.in. dodatkowych opłat naliczanych po wykonaniu usługi oraz zasad reklamacji.

Umowę zawierasz z Furgonetką, nie z kurierem

Korzystając z serwisu, wybierasz przewoźnika, ale umowę zawierasz z Furgonetką. To ona następnie we własnym imieniu zleca przewóz wybranemu operatorowi.

Problem pojawia się, gdy po doręczeniu paczki zostaje naliczona dopłata. Furgonetka obciąża nią klienta, ale jej zasadność weryfikuje przewoźnik, z którym konsument nie zawierał umowy.

Dopłata już po dostarczeniu paczki

Przy składaniu zamówienia podajesz m.in. wagę i wymiary przesyłki, jej kształt oraz sposób zapakowania. Na tej podstawie system wylicza cenę.

Jeżeli przewoźnik później stwierdzi, że paczka miała inne parametry albo była przesyłką niestandardową, Furgonetka może naliczyć dodatkową opłatę. UOKiK wskazuje, że może to nastąpić na podstawie informacji od przewoźnika, bez wcześniejszej możliwości zaakceptowania nowej ceny albo odstąpienia od umowy.

Spółka nie gwarantuje też przekazania konsumentowi protokołu lub innych dokumentów potwierdzających weryfikację parametrów paczki i zasadność dopłaty.

Konsumenci zgłaszali wysokie dopłaty

Do UOKiK trafiały skargi na dodatkowe opłaty naliczane po doręczeniu przesyłek. W jednym z opisanych przypadków konsumentka po dostarczeniu pięciu przesyłek otrzymała informację o dopłacie 402,58 zł. W skardze wskazała, że dwie paczki zadeklarowane jako ważące 5 kg zostały zakwalifikowane jako ważące ponad 30 kg.

Furgonetka przedstawia swoje stanowisko

Furgonetka podkreśla, że postępowanie znajduje się na wstępnym etapie i zapowiada przedstawienie UOKiK wyjaśnień. Według spółki podstawą dodatkowych opłat jest weryfikacja parametrów przesyłek przez przewoźników oraz obowiązujące u nich cenniki.

Firma deklaruje również, że zgłoszenia dotyczące dopłat rozpatruje indywidualnie, przekazując reklamację i dokumentację przewoźnikowi. W swoim oświadczeniu Furgonetka podaje, że z jej usług skorzystało blisko 1,5 mln klientów, którzy zlecili ponad 69 mln przesyłek.

Reklamacja też pod lupą UOKiK

Jeżeli nie zgadzasz się z dopłatą, reklamację składasz za pośrednictwem Furgonetki, która przekazuje ją przewoźnikowi.

UOKiK kwestionuje m.in. zapis wymagający przekazania Furgonetce reklamacji najpóźniej trzy dni przed terminem określonym przez przewoźnika. Samo złożenie reklamacji nie wstrzymuje też obowiązku zapłaty spornej należności.

Zmiany dotyczące dostaw przygotowuje też Komisja Europejska

Komisja Europejska pracuje nad EU Delivery Act, który ma zmodernizować unijne ramy dotyczące usług pocztowych i dostaw paczek.

Podczas dialogu z przedstawicielami rynku w czerwcu 2026 r. prawa użytkowników wskazano jako jeden z obszarów wymagających poprawy. Przedstawiciele konsumentów zwracali uwagę m.in. na potrzebę wzmocnienia mechanizmów rozwiązywania skarg wobec dostawców przesyłek. Prace nad nowymi regulacjami są nadal na etapie przygotowawczym.

Co dalej?

Postępowanie UOKiK ma ustalić, czy dziewięć zakwestionowanych postanowień regulaminu Furgonetki stanowi niedozwolone klauzule umowne. Na tym etapie nie oznacza to jeszcze, że naruszenie zostało stwierdzone.

Jeżeli zastrzeżenia Urzędu się potwierdzą, Prezes UOKiK może uznać postanowienia za niedozwolone, zakazać ich dalszego stosowania i nałożyć karę do 10 proc. obrotu osiągniętego w roku obrotowym poprzedzającym rok nałożenia kary.

Źródła

Meta kontra Rafał Brzoska. Kto odpowiada za reklamy oszustów na platformach?

Reklama oszusta przechodząca przez bramkę platformy internetowej, obserwowana przez konsumenta z telefonem i tarczą ochronną.

Rafał Brzoska zarzucił Meta nieskuteczne reagowanie na płatne reklamy wykorzystujące jego wizerunek do rozpowszechniania fałszywych informacji. Meta odpowiada, że oszustwa szkodzą również jej działalności, a walka z nimi wymaga współpracy platform, instytucji finansowych i konsumentów. Sprawa ma już jednak wymiar prawny, a rola platformy w emisji reklam została oceniona przez polski sąd.

Fałszywe informacje w płatnych reklamach

Brzoska opisał reklamy pojawiające się na Facebooku i Instagramie. Informowano w nich m.in., że został zatrzymany przez policję, pobił żonę, jego żona nie żyje albo nastąpił jego „tragiczny koniec”. Jak podkreślił, materiały zobaczyły również jego dzieci.

Przedsiębiorca opublikował nazwiska osób związanych z działalnością Meta w Polsce. Niedługo później jego konto na Instagramie zostało czasowo zablokowane, a następnie odblokowane. Nie potwierdzono, co było bezpośrednią przyczyną blokady.

Meta odpowiada Rafałowi Brzosce

Meta przekazała, że oszustwa krzywdzą ludzi i podkopują zaufanie do całego systemu reklamowego. Jednocześnie uznała, że publiczne wymienianie jej pracowników z nazwiska i atakowanie ich w internecie może zagrażać ich bezpieczeństwu.

Według danych opublikowanych przez samą Meta firma usunęła w 2025 r. ponad 159 mln oszukańczych reklam na świecie. Meta deklaruje, że 92% z nich usunięto przed otrzymaniem zgłoszenia.

Co Reuters ustalił o przychodach Meta?

Reuters opisał wewnętrzne dokumenty Meta. Jeden z nich zawierał szacunek, zgodnie z którym w 2024 r. około 10,1% przychodów firmy – około 16 mld dolarów – mogło pochodzić z reklam oszustw i zakazanych towarów. Nie był to potwierdzony wynik finansowy. Meta uznała szacunek za zbyt szeroki i twierdziła, że rzeczywista wartość była niższa.

Brzoska zastosował wskaźnik 10% do oficjalnych przychodów Meta za 2025 r. i porównał otrzymany wynik z rocznym zyskiem netto firmy. Napisał: „Nikt dobrowolnie nie skasuje jednej trzeciej swojego zysku”.

Sąd ocenił rolę Meta w emisji reklam

W sprawie Brzoski i Omeny Mensah Sąd Apelacyjny w Warszawie utrzymał zabezpieczenie dotyczące reklam wykorzystujących ich wizerunki. Z przedstawionego przez Brzoskę opisu orzeczenia wynika, że sąd uwzględnił aktywną rolę Meta: platforma weryfikuje reklamy, decyduje o ich emisji, targetuje odbiorców i pobiera wynagrodzenie.

Chodzi o postanowienie zabezpieczające, a nie wyrok kończący główny proces. Orzeczenie pokazuje jednak, że rola Meta może być oceniana szerzej niż działalność biernego pośrednika technicznego.

W sierpniu 2024 r. Prezes UODO wydał postanowienia nakazujące Meta na trzy miesiące wstrzymanie w Polsce fałszywych reklam wykorzystujących dane i wizerunki Brzoski oraz Mensah. W sprawie Mensah wskazano na 263 reklamy, z których część występowała w kilku wersjach.

Co dzieje się po zgłoszeniu reklamy?

Wyniki badania BEUC opisaliśmy w naszym wcześniejszym artykule o reklamach oszustów. Organizacje konsumenckie zgłosiły Meta 503 reklamy. Platforma usunęła 146, odrzuciła 216 zgłoszeń, a na 90 nie zareagowała. Kolejnych 51 reklam usunięto przed zakończeniem oceny.

W październiku 2025 r. Komisja Europejska wstępnie uznała, że Facebook i Instagram mogą naruszać DSA przez brak odpowiednio prostych mechanizmów zgłaszania nielegalnych treści. Komisja wskazała na zbędne etapy i rozwiązania mogące zniechęcać użytkowników. Były to ustalenia wstępne, które nie przesądzały końcowego wyniku postępowania.

Problem nie dotyczy tylko Polski

W kwietniu 2026 r. Consumer Federation of America pozwała Meta w imieniu organizacji i proponowanej grupy użytkowników Facebooka z Waszyngtonu. CFA zarzuciła firmie czerpanie korzyści z reklam oszustów oraz wprowadzanie konsumentów w błąd co do podejmowanych zabezpieczeń. Meta odrzuca te zarzuty.

Za tworzenie oszukańczych reklam odpowiadają przestępcy. Coraz częściej pojawia się jednak pytanie o zakres odpowiedzialności platformy, która uczestniczy w emisji i targetowaniu reklam, zarabia na nich oraz dysponuje narzędziami do weryfikacji reklamodawców i reagowania na zgłoszenia.

Źródła

Fundacja Konsumentów wykorzystuje narzędzia sztucznej inteligencji jako wsparcie w przygotowywaniu treści, analizie materiałów i tworzeniu ilustracji. Każdy materiał przeznaczony do publikacji podlega kontroli redakcyjnej człowieka.

💰 Pomóż nam działać bardziej skutecznie w obronie konsumentów! 💪
💖 Nawet mała darowizna znaczy dla nas dużo. 💖

🛒 Czy wiesz, że możesz nas wspierać… całkowicie za darmo? 😍

To nie żaden haczyk – to FaniMani.pl. Możesz pomagać naszej fundacji przy okazji codziennych zakupów online, w ponad 1800 sklepach internetowych, nie wydając przy tym ani grosza więcej ze swojego portfela.

 

📌 Jak to działa?

✔️ Zarejestruj się jednorazowo i wybierz Fundację Konsumentów

✔️ Zainstaluj Przypominajkę FaniMani w swojej przeglądarce i/lub pobierz aplikację mobilną na swojego smartfona

✔️ Przed zakupami kliknij „Aktywuj darowiznę”

✔️ Przejdź do sklepu i kupuj jak zwykle, bez dodatkowych opłat

 

🎁 Dla Ciebie cena pozostaje ta sama, a sklep, w którym zamawiasz, dzieli się swoim zyskiem i przekazuje średnio 2,5% wartości Twoich zakupów na nasze działania w formie darowizny. 💸

 

👉 Zarejestruj się tutaj i pomagaj bezpłatnie: https://fanimani.pl/fundacja-konsumentow

Fałszywy SMS o przesyłce. Jak działa oszustwo i jak je rozpoznać?

Ostrzeżenie przed oszustwem wykorzystującym SMS od firmy kurierskiej

Fałszywy SMS o przesyłce może wyglądać jak zwykła wiadomość od firmy kurierskiej. Informuje o problemie z dostawą, konieczności potwierdzenia danych albo niewielkiej dopłacie. Link może jednak prowadzić do podrobionej strony służącej do wyłudzenia danych osobowych lub danych karty.

7 lipca 2026 roku CERT Polska ostrzegł przed kampanią SMS podszywającą się pod InPost. Wiadomości informowały o rzekomej konieczności potwierdzenia danych przesyłki.

Jak działa oszustwo na przesyłkę?

Wiele osób oczekuje na paczki, dlatego fałszywa wiadomość może trafić w odpowiednim momencie i wyglądać wiarygodnie. Może zawierać nazwę znanej firmy i profesjonalnie przygotowaną grafikę. Podrobiona nazwa nadawcy może też sprawić, że SMS pojawi się w dotychczasowym wątku prawdziwych wiadomości.

Link może prowadzić do strony imitującej serwis firmy kurierskiej lub operatora płatności. Konsument jest proszony o podanie danych osobowych, danych karty albo kodu jednorazowego.

Sprawdź, jaką operację zatwierdza kod przesłany przez bank. W niektórych wariantach może chodzić o dodanie karty do portfela cyfrowego kontrolowanego przez przestępcę. Pozyskane dane mogą także zostać wykorzystane w kolejnym etapie oszustwa, np. przez osobę podszywającą się pod pracownika banku.

Przestępcy wykorzystują coraz więcej sposobów uwiarygodnienia kontaktu. Mogą posługiwać się nie tylko SMS-em, lecz także znanym numerem telefonu, a nawet wygenerowanym przez AI głosem bliskiej osoby. Więcej o takich metodach przeczytasz w artykule: Dzwoni bliska osoba i prosi o pieniądze? Uważaj na nowe oszustwa z AI i nie tylko.

Oszustwa działają na dużą skalę

Gotowe zestawy phishingowe pozwalają tworzyć fałszywe strony i prowadzić kampanie również osobom bez zaawansowanej wiedzy technicznej.

Według ustaleń międzynarodowego śledztwa opisanych przez Which? system Magic Cat miał w ciągu siedmiu miesięcy zebrać dane około 884 tys. kart płatniczych na świecie.

W Polsce w 2025 roku CERT Polska zarejestrował 295,2 tys. zgłoszeń podejrzanych SMS-ów. Na podstawie przygotowanych wzorców operatorzy zablokowali łącznie 1,9 mln fałszywych wiadomości.

Jak rozpoznać podejrzaną wiadomość?

Zwróć uwagę na:

  • żądanie pilnej dopłaty lub potwierdzenia danych,
  • presję na szybkie działanie,
  • adres różniący się od oficjalnej domeny,
  • prośbę o dane karty albo instalację aplikacji,
  • błędy językowe i nietypowe sformułowania.

Presja czasu pojawia się także w innych schematach. Przykładem jest oszustwo wykorzystujące niespodziewany przelew BLIK i prośbę o jego szybki zwrot. Wspólny mechanizm jest podobny: skłonić Cię do działania, zanim spokojnie sprawdzisz sytuację.

Brak błędów nie potwierdza autentyczności wiadomości. Nie korzystaj z przesłanego linku. Sprawdź paczkę bezpośrednio w oficjalnej aplikacji lub serwisie przewoźnika.

Jak zgłosić fałszywy SMS?

Przekaż całą wiadomość do CERT Polska na bezpłatny numer 8080. Najlepiej użyj funkcji „Przekaż” lub „Prześlij dalej”. Nie usuwaj treści ani znajdującego się w niej linku.

Zgłoszenia służą do tworzenia wzorców, na podstawie których operatorzy mogą blokować podobne wiadomości.

Co zrobić po podaniu danych lub utracie pieniędzy?

Działaj możliwie szybko:

  1. Skontaktuj się z bankiem i zablokuj zagrożoną kartę.
  2. Zgłoś transakcje, na które nie wyraziłeś zgody, i zażądaj zwrotu pieniędzy.
  3. Zachowaj SMS, adres strony, korespondencję i potwierdzenia transakcji.
  4. Złóż zawiadomienie w jednostce Policji.
  5. Jeżeli przekazałeś dane umożliwiające kradzież tożsamości, zastrzeż numer PESEL.

Przy nieautoryzowanej transakcji bank co do zasady powinien zwrócić pieniądze do końca następnego dnia roboczego. Zasada ta może nie mieć zastosowania, jeżeli konsument sam zatwierdził przelew pod wpływem manipulacji.

Bank może wstrzymać zwrot, jeżeli ma uzasadnione podstawy, aby podejrzewać oszustwo ze strony klienta, i zawiadomi organy ścigania. Zwrot może nie przysługiwać również wtedy, gdy transakcja zostanie zgłoszona po upływie 13 miesięcy.

Jeżeli bank odrzuci reklamację, sprawdź także: Bank odmówił zwrotu po oszustwie internetowym? Ważna opinia rzecznika TSUE dla klientów.

Podsumowanie

Nie klikaj w link z podejrzanej wiadomości. Sprawdź paczkę w oficjalnej aplikacji przewoźnika, a SMS przekaż do CERT Polska na numer 8080. Jeśli podałeś dane lub straciłeś pieniądze, jak najszybciej skontaktuj się z bankiem i Policją.

Źródła

Fundacja Konsumentów wykorzystuje narzędzia sztucznej inteligencji jako wsparcie w przygotowywaniu treści, analizie materiałów i tworzeniu ilustracji. Każdy materiał przeznaczony do publikacji podlega kontroli redakcyjnej człowieka.

💰 Pomóż nam działać bardziej skutecznie w obronie konsumentów! 💪
💖 Nawet mała darowizna znaczy dla nas dużo. 💖

🛒 Czy wiesz, że możesz nas wspierać… całkowicie za darmo? 😍

To nie żaden haczyk – to FaniMani.pl. Możesz pomagać naszej fundacji przy okazji codziennych zakupów online, w ponad 1800 sklepach internetowych, nie wydając przy tym ani grosza więcej ze swojego portfela.

 

📌 Jak to działa?

✔️ Zarejestruj się jednorazowo i wybierz Fundację Konsumentów

✔️ Zainstaluj Przypominajkę FaniMani w swojej przeglądarce i/lub pobierz aplikację mobilną na swojego smartfona

✔️ Przed zakupami kliknij „Aktywuj darowiznę”

✔️ Przejdź do sklepu i kupuj jak zwykle, bez dodatkowych opłat

 

🎁 Dla Ciebie cena pozostaje ta sama, a sklep, w którym zamawiasz, dzieli się swoim zyskiem i przekazuje średnio 2,5% wartości Twoich zakupów na nasze działania w formie darowizny. 💸

 

👉 Zarejestruj się tutaj i pomagaj bezpłatnie: https://fanimani.pl/fundacja-konsumentow

Ustawa frankowa 2026 podpisana. Co zmieni dla kredytobiorców?

Ustawa frankowa 2026 – symboliczne zatrzymanie rat kredytu we frankach przez ochronę prawną

Prezydent podpisał 17 lipca 2026 r. ustawę dotyczącą sądowych spraw konsumenckich kredytów i pożyczek hipotecznych powiązanych z frankiem szwajcarskim. Najważniejsza zmiana przewiduje automatyczne wstrzymanie obowiązku spłaty rat podczas procesu.

Nie nastąpi ono jednak w chwili przygotowania ani złożenia pozwu. Decydujące będzie doręczenie pozwu bankowi oraz wcześniejsze wejście ustawy w życie.

Ustawa została podpisana, ale jeszcze nie obowiązuje

Przepisy mają wejść w życie po 14 dniach od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw. Do tego czasu kredytobiorca nie powinien przerywać spłaty rat, powołując się wyłącznie na podpisanie ustawy.

Kiedy będzie można wstrzymać spłatę rat?

Obowiązek spełniania świadczeń wynikających z umowy zostanie wstrzymany z mocy prawa z chwilą doręczenia bankowi pozwu wniesionego przez konsumenta. Wstrzymanie potrwa do prawomocnego zakończenia postępowania.

Kredytobiorca nie będzie musiał składać osobnego wniosku o zabezpieczenie. Samo wniesienie pozwu do sądu nie wystarczy jednak do zaprzestania płatności. Trzeba potwierdzić, że pozew został skutecznie doręczony bankowi.

Jeżeli pozew został doręczony przed wejściem ustawy w życie, wstrzymanie obowiązku spłaty nastąpi w dniu wejścia nowych przepisów w życie.

Ochrona przed wypowiedzeniem umowy i negatywnym wpisem

Ustawowe wstrzymanie płatności nie będzie traktowane jako niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy. Bank nie będzie mógł z tego powodu rozwiązać umowy ani przekazać informacji o braku płatności między innymi do Biura Informacji Kredytowej lub biur informacji gospodarczej.

Jeżeli negatywne informacje zostały przekazane wcześniej, bank będzie musiał powiadomić odpowiednią instytucję o ustawowym wstrzymaniu płatności. Dane dotyczące braku spłaty powinny zostać wykreślone.

Jeżeli suma dotychczasowych wpłat jest niższa od udostępnionego kapitału, kredytobiorca nadal będzie mógł dobrowolnie dokonywać wpłat. Bank nie będzie mógł odmówić ich przyjęcia.

Co zmieni się w postępowaniach sądowych?

Ustawa wprowadza rozwiązania, które mają usprawnić prowadzenie spraw frankowych. Sąd będzie mógł:

  • przesłuchać stronę na piśmie;
  • przesłuchać świadka zdalnie mimo sprzeciwu strony;
  • rozpoznać sprawę na posiedzeniu niejawnym;
  • dopuścić wniesienie powództwa wzajemnego na późniejszym etapie postępowania.

Powództwo wzajemne to roszczenie zgłoszone przez pozwanego przeciwko osobie, która wcześniej wniosła pozew. Bank będzie mógł je wnieść do zamknięcia rozprawy przed sądem pierwszej instancji, a w przypadku posiedzenia niejawnego – do wydania wyroku.

Stowarzyszenie Stop Bankowemu Bezprawiu wskazuje, że bank może wykorzystać tę możliwość między innymi do dochodzenia zwrotu wypłaconego kapitału. Jeżeli wspólne rozpoznanie roszczeń nadmiernie opóźniałoby postępowanie, sąd będzie mógł wyłączyć powództwo wzajemne do osobnej sprawy.

Kogo obejmą nowe przepisy?

Regulacja dotyczy konsumenckich kredytów oraz pożyczek hipotecznych denominowanych lub indeksowanych do franka szwajcarskiego.

Może objąć także sprawy z udziałem spadkobierców konsumenta, poręczycieli, osób, które przystąpiły do długu, oraz osób odpowiadających za niego rzeczowo.

Przepisy będą stosowane również do spraw rozpoczętych przed wejściem ustawy w życie, jeżeli nie zostały jeszcze prawomocnie zakończone. Nie obejmą natomiast kredytów powiązanych z euro, dolarem lub jenem.

Co warto zapamiętać?

Ustawa nie gwarantuje unieważnienia konkretnej umowy kredytowej. Zmienia przede wszystkim zasady prowadzenia postępowań i sytuację kredytobiorcy podczas procesu.

Nie przerywaj spłaty wyłącznie dlatego, że ustawa została podpisana albo pozew został złożony w sądzie. Najpierw sprawdź, czy przepisy weszły już w życie, oraz potwierdź doręczenie pozwu bankowi.

Źródła

💰 Pomóż nam działać bardziej skutecznie w obronie konsumentów! 💪
💖 Nawet mała darowizna znaczy dla nas dużo. 💖

🛒 Czy wiesz, że możesz nas wspierać… całkowicie za darmo? 😍

To nie żaden haczyk – to FaniMani.pl. Możesz pomagać naszej fundacji przy okazji codziennych zakupów online, w ponad 1800 sklepach internetowych, nie wydając przy tym ani grosza więcej ze swojego portfela.

 

📌 Jak to działa?

✔️ Zarejestruj się jednorazowo i wybierz Fundację Konsumentów

✔️ Zainstaluj Przypominajkę FaniMani w swojej przeglądarce i/lub pobierz aplikację mobilną na swojego smartfona

✔️ Przed zakupami kliknij „Aktywuj darowiznę”

✔️ Przejdź do sklepu i kupuj jak zwykle, bez dodatkowych opłat

 

🎁 Dla Ciebie cena pozostaje ta sama, a sklep, w którym zamawiasz, dzieli się swoim zyskiem i przekazuje średnio 2,5% wartości Twoich zakupów na nasze działania w formie darowizny. 💸

 

👉 Zarejestruj się tutaj i pomagaj bezpłatnie: https://fanimani.pl/fundacja-konsumentow

Czy platforma streamingowa może jednostronnie podnieść cenę abonamentu?

Ręka zatrzymująca wzrost ceny abonamentu platformy streamingowej

Platforma może zaproponować klientowi nową cenę. Nie oznacza to jednak, że może dowolnie zmienić opłatę w trwającej subskrypcji. W kwietniu br. sąd we Włoszech zakwestionował klauzule Netflixa, ponieważ nie wskazywały uzasadnionych przyczyn zmian. W Polsce Prezes UOKiK uważa natomiast, że przy automatycznie odnawianej subskrypcji wyższa cena wymaga świadomej zgody konsumenta.

Włoski sąd zakwestionował podwyżki Netflixa

1 kwietnia 2026 roku Sąd w Rzymie wydał wyrok, w którym uznał za niedozwolone i nieważne klauzule pozwalające Netflixowi zmieniać ceny abonamentów oraz inne warunki umowy bez wskazania uzasadnionych przyczyn.

Zakwestionowane postanowienia przewidywały, że Netflix poinformuje klienta o zmianie co najmniej 30 dni wcześniej. Konsument, który nie chciał jej zaakceptować, mógł zrezygnować z usługi.

Zdaniem sądu taka możliwość nie równoważyła prawa platformy do zmiany istotnych warunków umowy bez podania przyczyn określonych wcześniej w kontrakcie.

Za niezgodne z prawem uznano podwyżki zastosowane w latach 2017, 2019, 2021 oraz w listopadzie 2024 roku wobec umów objętych rozstrzygnięciem. Wyłączenie dotyczyło podwyżek odnoszących się do umów zawartych po styczniu 2024 roku.

Netflix zapowiedział zaskarżenie orzeczenia. Sprawa może więc być dalej rozpoznawana przez włoskie sądy.

Ile mogą odzyskać włoscy abonenci?

Z wyroku wynika, że kwoty zapłacone na podstawie nieważnych klauzul mogą podlegać zwrotowi. Konkretna należność zależy między innymi od planu, daty zawarcia umowy oraz okresu korzystania z usługi.

Według szacunków Movimento Consumatori klient planu Premium korzystający nieprzerwanie z Netflixa od 2017 roku może mieć do odzyskania około 500 euro. Dla planu Standard organizacja wskazuje około 250 euro.

Są to przykładowe wyliczenia organizacji konsumenckiej, a nie jednakowe kwoty przyznane wszystkim klientom.

Movimento Consumatori uważa również, że ceny aktualnych abonamentów powinny zostać obniżone o zakwestionowane podwyżki. Jest to przedstawiona przez organizację interpretacja skutków orzeczenia.

Netflix pod lupą UOKiK w Polsce

25 sierpnia 2025 roku Prezes UOKiK poinformował o postawieniu Netflixowi zarzutów stosowania niedozwolonych postanowień umownych. Chodzi między innymi o klauzule pozwalające platformie jednostronnie zmieniać ceny oraz inne istotne warunki umowy bez aktywnej zgody abonenta.

Bezpośrednim kontekstem zarzutów była podwyżka wprowadzona przez Netflixa w sierpniu 2024 roku. Opłaty wzrosły wtedy nawet o 7 zł miesięcznie. Klienci byli informowani o zmianie e-mailem lub po zalogowaniu się do konta, a brak rezygnacji platforma traktowała jako zgodę na nową cenę.

Zdaniem Prezesa UOKiK przy automatycznie odnawianej subskrypcji samo poinformowanie klienta o podwyżce nie wystarcza. Zmiana ceny lub innych istotnych warunków wymaga aktywnej i świadomej zgody konsumenta.

Jeżeli zarzuty zostaną potwierdzone, zakwestionowane klauzule nie będą wiązać konsumentów, a Prezes UOKiK może nakazać usunięcie skutków naruszenia, w tym zwrot niesłusznie pobranych opłat.

Amazon zmienił regulaminy po postępowaniu wyjaśniającym UOKiK

Podobne postanowienia znajdowały się wcześniej w warunkach Amazon Prime i Prime Video. Pozwalały one na jednostronną zmianę ceny od kolejnego okresu subskrypcyjnego.

Działania wobec Amazon EU i Amazon Digital UK zakończyły się w grudniu 2023 roku na etapie postępowania wyjaśniającego. Spółki zobowiązały się nie stosować zakwestionowanych klauzul wobec dotychczasowych klientów oraz wprowadzić nowe warunki dla nowych użytkowników.

W tej sprawie Prezes UOKiK nie wydawał decyzji stwierdzającej naruszenie ani nie nakładał kary. Amazon nie podwyższył również cen swoich usług ani przed interwencją urzędu, ani w jej trakcie.

Podsumowanie

Platforma streamingowa może przedstawić klientowi nową ofertę. Sposób zmiany ceny musi jednak być zgodny z prawem i jasno opisany w umowie.

We Włoszech Sąd w Rzymie zakwestionował klauzule Netflixa ze względu na brak wskazanych w kontrakcie uzasadnionych przyczyn zmian. W Polsce UOKiK stoi na stanowisku, że przy automatycznie odnawianej subskrypcji milczenie klienta nie zastępuje świadomej zgody na wyższą cenę.

Źródła

💰 Pomóż nam działać bardziej skutecznie w obronie konsumentów! 💪
💖 Nawet mała darowizna znaczy dla nas dużo. 💖

🛒 Czy wiesz, że możesz nas wspierać… całkowicie za darmo? 😍

To nie żaden haczyk – to FaniMani.pl. Możesz pomagać naszej fundacji przy okazji codziennych zakupów online, w ponad 1800 sklepach internetowych, nie wydając przy tym ani grosza więcej ze swojego portfela.

 

📌 Jak to działa?

✔️ Zarejestruj się jednorazowo i wybierz Fundację Konsumentów

✔️ Zainstaluj Przypominajkę FaniMani w swojej przeglądarce i/lub pobierz aplikację mobilną na swojego smartfona

✔️ Przed zakupami kliknij „Aktywuj darowiznę”

✔️ Przejdź do sklepu i kupuj jak zwykle, bez dodatkowych opłat

 

🎁 Dla Ciebie cena pozostaje ta sama, a sklep, w którym zamawiasz, dzieli się swoim zyskiem i przekazuje średnio 2,5% wartości Twoich zakupów na nasze działania w formie darowizny. 💸

 

👉 Zarejestruj się tutaj i pomagaj bezpłatnie: https://fanimani.pl/fundacja-konsumentow

Opóźniony lot, bagaż podręczny i miejsca dla dzieci. UE wzmacnia prawa pasażerów

Rodzina siedząca razem w samolocie pod parasolem ochronnym jako symbol nowych praw pasażerów lotniczych w UE.

Parlament Europejski poparł nowe przepisy dotyczące praw pasażerów lotniczych. Zmiany mają ułatwić dochodzenie odszkodowań, zwiększyć przejrzystość cen biletów i ograniczyć praktyki, które utrudniały podróżnym korzystanie z ich praw. Przepisy wymagają jeszcze formalnego potwierdzenia przez Radę UE. Po publikacji w Dzienniku Urzędowym UE mają wejść w życie po 20 dniach, a państwa członkowskie i firmy będą miały rok na przygotowanie się do ich stosowania.

Odszkodowanie po 3 godzinach opóźnienia zostaje

Jedna z najważniejszych informacji dla pasażerów jest taka: utrzymane ma zostać prawo do odszkodowania za lot opóźniony o ponad 3 godziny. Pasażer będzie mógł ubiegać się o rekompensatę także wtedy, gdy lot zostanie odwołany mniej niż 14 dni przed wylotem albo gdy odmówiono mu wejścia na pokład.

Wysokość odszkodowania nadal ma zależeć od trasy. Ma wynosić:

  • 250 euro dla lotów do 1500 km,
  • 400 euro dla lotów wewnątrz UE powyżej 1500 km oraz innych lotów od 1500 do 3500 km,
  • 600 euro dla pozostałych dłuższych tras.

Przy najdłuższych podróżach przewoźnik może w określonych sytuacjach obniżyć odszkodowanie o 50%, m.in. jeśli pasażerowi zaproponowano zmianę trasy albo gdy opóźnienie w przylocie nie przekroczy 4 godzin.

Linia lotnicza będzie mogła odmówić wypłaty odszkodowania, jeśli opóźnienie lub odwołanie lotu wynikało z nadzwyczajnych okoliczności, czyli zdarzeń pozostających poza kontrolą przewoźnika. Wśród przykładów wskazywane są m.in. klęski żywiołowe, wojna, warunki pogodowe, agresywne zachowanie pasażerów czy strajki służb lotniskowych, kontroli ruchu lotniczego albo obsługi naziemnej.

Łatwiejsze dochodzenie roszczeń

Nowe przepisy mają też uprościć drogę do uzyskania odszkodowania. Jeśli lot będzie opóźniony w sposób, który może dawać prawo do rekompensaty, przewoźnik będzie musiał poinformować pasażera drogą elektroniczną o jego prawach i o sposobie złożenia wniosku. Ma to zrobić w ciągu 96 godzin po przylocie.

Pasażer będzie miał 9 miesięcy na złożenie wniosku o odszkodowanie. Linia lotnicza będzie musiała niezwłocznie potwierdzić jego otrzymanie, a następnie w ciągu 30 dni wypłacić odszkodowanie albo jasno uzasadnić odmowę.

Pomoc podczas zakłóconej podróży

Przepisy doprecyzowują także, jakiej pomocy może oczekiwać pasażer podczas zakłóceń w podróży. W razie dłuższego oczekiwania przewoźnik ma zapewnić m.in. napoje, posiłki, dostęp do internetu i możliwość wykonania rozmów telefonicznych.

Jeśli sytuacja będzie tego wymagała, pasażer ma mieć także prawo do noclegu oraz transportu między lotniskiem a miejscem zakwaterowania. Według uzgodnionych zasad nocleg może obejmować maksymalnie 3 noce, jeśli zakłócenie było poza kontrolą linii lotniczej.

Dziecko obok opiekuna bez dodatkowej opłaty

Zmiany mają znaczenie także dla rodzin. Osoba podróżująca z dzieckiem poniżej 14 lat ma mieć prawo do miejsca obok dziecka bez dodatkowej opłaty. To ważne, bo w praktyce wybór miejsc w samolocie bywa dodatkowo płatny, również wtedy, gdy chodzi o podróż rodzica z dzieckiem.

BEUC, europejska organizacja konsumencka, zwraca uwagę, że opłaty za wybór miejsca, bagaż podręczny czy praktyki typu no-show zwiększają rzeczywisty koszt podróży i utrudniają porównywanie ofert.

Koniec problemu z biletem powrotnym po niewykorzystanym pierwszym locie

Nowe przepisy mają też ograniczyć tzw. praktykę no-show. Chodzi o sytuację, w której pasażer nie korzysta z pierwszego lotu w bilecie dwukierunkowym, a linia lotnicza odmawia mu potem wejścia na pokład lotu powrotnego.

Po zmianach przewoźnik nie będzie mógł odmówić pasażerowi skorzystania z lotu powrotnego tylko dlatego, że nie wykorzystał wcześniejszego lotu „tam”. Nie będzie mógł też pobierać za to dodatkowej opłaty.

Cena biletu ma być bardziej przejrzysta

Nowe zasady mają ułatwić porównywanie cen biletów. Linie lotnicze, pośrednicy i wyszukiwarki będą musieli od początku procesu rezerwacji pokazywać cenę biletu obejmującą bagaż podręczny.

To nie oznacza, że każda taryfa będzie musiała zawierać bagaż podręczny bez dodatkowej opłaty. Linie nadal będą mogły stosować różne modele cenowe. Kluczowe ma być jednak to, aby pasażer od początku widział, ile zapłaci za lot z bagażem, a nie dopiero na kolejnych etapach rezerwacji.

Osobno pasażer ma zachować prawo do wniesienia na pokład jednego przedmiotu osobistego bez dodatkowej opłaty, np. małego plecaka lub torebki.

Co to oznacza dla konsumentów?

Zmiany wzmacniają pozycję pasażera przede wszystkim tam, gdzie dotąd problemem była niejasność: kiedy należy się odszkodowanie, jak złożyć wniosek, ile czasu ma przewoźnik na odpowiedź i jaka jest rzeczywista cena biletu.

Same przepisy nie wystarczą jednak, jeśli pasażerowie nie będą z nich korzystać. BEUC wskazuje, że obecnie tylko 38% uprawnionych pasażerów dochodzi swoich praw. Dlatego ważne będzie nie tylko przyjęcie nowych regulacji, ale także ich praktyczne egzekwowanie.

Źródła

💰 Pomóż nam działać bardziej skutecznie w obronie konsumentów! 💪
💖 Nawet mała darowizna znaczy dla nas dużo. 💖

🛒 Czy wiesz, że możesz nas wspierać… całkowicie za darmo? 😍

To nie żaden haczyk – to FaniMani.pl. Możesz pomagać naszej fundacji przy okazji codziennych zakupów online, w ponad 1800 sklepach internetowych, nie wydając przy tym ani grosza więcej ze swojego portfela.

 

📌 Jak to działa?

✔️ Zarejestruj się jednorazowo i wybierz Fundację Konsumentów

✔️ Zainstaluj Przypominajkę FaniMani w swojej przeglądarce i/lub pobierz aplikację mobilną na swojego smartfona

✔️ Przed zakupami kliknij „Aktywuj darowiznę”

✔️ Przejdź do sklepu i kupuj jak zwykle, bez dodatkowych opłat

 

🎁 Dla Ciebie cena pozostaje ta sama, a sklep, w którym zamawiasz, dzieli się swoim zyskiem i przekazuje średnio 2,5% wartości Twoich zakupów na nasze działania w formie darowizny. 💸

 

👉 Zarejestruj się tutaj i pomagaj bezpłatnie: https://fanimani.pl/fundacja-konsumentow

Program PURE: uczciwy rynek jako przewaga biznesowa

Przedstawiciel Fundacji Konsumentów podczas panelu na Kongresie Prawo Konsumenckie organizowanym przez Puls Biznesu.

Fundacja Konsumentów rozwija nowy program PURE – Program Uczciwy Rynek i Egzekucja. To inicjatywa, która służy ochronie konsumentów i wzmacnianiu uczciwych zasad na rynku. Jednocześnie PURE może być ważnym narzędziem dla firm działających na rynku B2C, które chcą konkurować jakością, przejrzystością i zaufaniem, ale mierzą się z presją ze strony podmiotów stosujących nieuczciwe praktyki wobec konsumentów.

Program PURE odpowiada na sytuację, w której uczciwa firma nie chce ani biernie tracić klientów na rzecz nieuczciwych praktyk, ani kopiować mechanizmów, które szkodzą konsumentom i niszczą zaufanie do rynku.

W ostatnich tygodniach program PURE był prezentowany podczas posiedzenia Komisji Compliance AHK Polska – Polsko-Niemieckiej Izby Przemysłowo-Handlowej. O programie mówił również przedstawiciel Fundacji Konsumentów w panelu podczas V Kongresu Prawa Konsumenckiego organizowanego przez Puls Biznesu. Oba wydarzenia dotyczyły prawa, compliance i relacji przedsiębiorców z konsumentami. Dla Fundacji Konsumentów były jednak także okazją do pokazania szerszej perspektywy: uczciwe zasady rynkowe nie są wyłącznie obowiązkiem regulacyjnym. Coraz częściej stają się warunkiem ochrony marży, sprzedaży, reputacji marki i długoterminowego zaufania klientów.

Presja, którą znają uczciwe firmy

W wielu branżach firmy działające zgodnie z prawem i dobrymi standardami ponoszą realne koszty. Inwestują w rzetelną obsługę, przejrzystą komunikację, zgodność regulacyjną, uczciwe ceny, odpowiedzialną sprzedaż i dobre doświadczenie klienta.

Problem pojawia się wtedy, gdy część rynku zdobywa przewagę dzięki praktykom, których uczciwa firma nie chce stosować: mylącym komunikatom, ukrytym kosztom, pozornym promocjom, agresywnym technikom sprzedaży, niejasnym warunkom ofert, manipulacyjnym interfejsom zaprojektowanym tak, by utrudniać świadomy wybór, albo obietnicom, których realnie nie da się spełnić.

Dla konsumentów takie praktyki oznaczają błędne decyzje zakupowe, rozczarowanie, stratę pieniędzy i spadek zaufania do rynku. Dla uczciwych firm oznaczają coś równie konkretnego: utratę sprzedaży, presję na marżę, wyższy koszt pozyskania klienta oraz ryzyko, że cała kategoria zacznie być postrzegana jako niegodna zaufania.

W takiej sytuacji przedsiębiorcy często widzą przed sobą dwie niekorzystne możliwości. Pierwsza to pogodzenie się z tym, że nieuczciwe praktyki rynkowe osłabiają ich pozycję i odbierają im część klientów. Druga to stopniowe obniżanie własnych standardów i kopiowanie mechanizmów, które krótkoterminowo poprawiają wyniki, ale długoterminowo niszczą zaufanie.

PURE daje trzecią drogę.

Ochrona marży bez kopiowania złych praktyk

PURE daje uczciwym firmom możliwość działania bez konieczności wybierania między utratą sprzedaży a kopiowaniem nieuczciwych mechanizmów rynkowych.

W ramach programu firma może przekazać Fundacji Konsumentów informacje i dowody dotyczące potencjalnie nieuczciwych praktyk rynkowych. Fundacja dokonuje ich wstępnej oceny, a jeżeli sprawa dotyczy interesów konsumentów, może podejmować dalsze działania jako niezależna organizacja działająca w interesie publicznym.

PURE nie służy prowadzeniu prywatnych sporów między przedsiębiorcami. Fundacja działa w interesie konsumentów i uczciwego rynku. W PURE chodzi o eliminowanie praktyk, które szkodzą konsumentom, osłabiają przejrzystość rynku i zaburzają jakość konkurencji.

Dla firm ma to znaczenie bardzo praktyczne. PURE tworzy uporządkowaną i poufną ścieżkę reagowania na działania konkurencji, które naruszają interesy konsumentów i jednocześnie zaburzają warunki rynkowe. Pozwala działać bez publicznej wojny z konkurentem, bez obniżania własnych standardów i bez presji, by odpowiadać nieuczciwością na nieuczciwość.

W tym sensie PURE jest narzędziem ochrony marży, uczciwej sprzedaży i zaufania do kategorii. Nie przez agresywną konfrontację, ale przez systemowe eliminowanie praktyk, które szkodzą konsumentom i odpowiedzialnym firmom.

Od zgodności z prawem do strategii biznesowej

Tradycyjnie o prawie konsumenckim mówi się głównie w gronie prawników, działów zgodności i osób odpowiedzialnych za ryzyko regulacyjne. To naturalne i potrzebne, bo zgodność z prawem pozostaje podstawą odpowiedzialnego działania firmy.

Jednocześnie praktyka rynku pokazuje, że skutki nieuczciwych praktyk konkurencji najczęściej jako pierwsi widzą nie prawnicy, lecz osoby odpowiedzialne za rozwój firmy, sprzedaż, marketing i relacje z klientami: zarządy, właściciele firm, dyrektorzy sprzedaży i marketingu, osoby odpowiedzialne za kategorie produktowe, ceny, komunikację, doświadczenie klienta i obsługę.

To właśnie te zespoły widzą, że uczciwa oferta może wyglądać gorzej, jeśli konkurent pokazuje tylko część ceny. To one obserwują, że przejrzysta komunikacja przegrywa czasem z agresywną obietnicą. To one mierzą spadek skuteczności sprzedaży, rosnący koszt pozyskania klienta, presję na rabaty albo utratę zaufania do całej kategorii.

Dlatego na PURE można spojrzeć jak na mechanizm wspierający nie tylko zgodność z prawem, lecz także długoterminową strategię biznesową opartą na uczciwej konkurencji.

Granica między skuteczną sprzedażą a manipulacją

W wielu firmach poprawianie ścieżki klienta jest codziennym zadaniem. Testuje się komunikaty, koszyki, formularze, promocje, domyślne wybory i proces obsługi. To normalna część sprzedaży i marketingu.

Granica zostaje przekroczona wtedy, gdy projektowanie doświadczenia klienta przestaje pomagać w podjęciu świadomej decyzji, a zaczyna prowadzić konsumenta do wyboru, którego inaczej mógłby nie podjąć. OECD opisuje takie praktyki jako dark commercial patterns, często określane także jako dark patterns, czyli rozwiązania w interfejsach, które mogą kierować, zwodzić, przymuszać albo manipulować konsumentami w sposób niezgodny z ich interesem.

Ten kierunek widać także w działaniach Komisji Europejskiej. Zapowiadane przepisy dotyczące uczciwości cyfrowej mają odpowiadać m.in. na manipulacyjne projektowanie usług cyfrowych, nieuczciwą personalizację, wprowadzający w błąd marketing influencerów i nieuczciwe praktyki związane z prezentowaniem cen.

Zaufanie jest częścią sprzedaży

Zaufanie nie powstaje tylko w reklamie. Klient buduje je w całej ścieżce: od pierwszego komunikatu, przez porównanie ceny, wybór produktu, płatność, dostawę, obsługę, reklamację i program lojalnościowy.

Badania konsumenckie konsekwentnie pokazują, że zaufanie, prostota, przejrzystość i dobre doświadczenie cyfrowe mają bezpośrednie znaczenie dla decyzji zakupowych, lojalności i jakości relacji z klientem.

Dla osób odpowiedzialnych za sprzedaż, marketing, ceny, doświadczenie klienta i obsługę wniosek jest praktyczny: uczciwa ścieżka klienta nie musi być przeciwieństwem skuteczności. Może wspierać sprzedaż, lojalność i marżę bez sięgania po praktyki, które krótkoterminowo poprawiają wynik, ale długoterminowo niszczą zaufanie do marki i całej kategorii.

Czyste zasady. Czysty rynek.

PURE działa tam, gdzie interes konsumentów i odpowiedzialnych firm jest wspólny. Konsument potrzebuje rzetelnej informacji, jasnych zasad i uczciwego procesu zakupowego. Uczciwa firma potrzebuje rynku, na którym nie przegrywa tylko dlatego, że nie ukrywa kosztów, nie manipuluje komunikatem i nie projektuje ścieżki klienta przeciwko klientowi.

PURE pokazuje, że ochrona konsumentów i ochrona uczciwej konkurencji mogą wzmacniać się nawzajem. Czyste zasady nie są kosztem rozwoju rynku. Są jednym z warunków jego trwałości.

Źródła

Ponad 3 mln zł kary od UOKiK za nieprawdziwe informacje o dostępności produktów w e-sklepie

Ilustracja pokazuje problem nieprawdziwych informacji o dostępności produktów w e-sklepie: produkt opisany jako dostępny okazuje się niedostępny.

Widzisz w internecie informację: produkt dostępny, wysyłka w 24 godziny. Kupujesz, czekasz, a zamówienie nie przychodzi w zadeklarowanym terminie. Taka sytuacja była przedmiotem decyzji Prezesa UOKiK dotyczącej sprzedaży prowadzonej przez Neonet S.A. na platformie Allegro.

Prezes UOKiK uznał, że spółka publikowała nieprawdziwe informacje o dostępności i terminach wysyłki niektórych produktów. Nałożył na nią karę w wysokości 3 043 000 zł.

Dostępny produkt, którego nie było na stanie

Według ustaleń UOKiK Neonet oferował na Allegro, wcześniej także przez konto działające pod nazwą NEO-24, sprzęt RTV i AGD. W części ofert konsumenci mieli widzieć informacje o dostępności produktu i deklarowanym czasie wysyłki.

Problem polegał na tym, że w niektórych przypadkach spółka sprzedawała produkty, których nie posiadała na stanie. UOKiK wskazał też, że Neonet deklarował m.in. wysyłkę w ciągu 24 godzin, choć często nie był w stanie dotrzymać tego terminu.

Dla konsumenta taka informacja ma znaczenie praktyczne. UOKiK zwraca uwagę, że platformy sprzedażowe pozwalają szybko porównywać oferty tego samego produktu, a sprzedawcy konkurują nie tylko ceną, lecz także warunkami, zwłaszcza czasem dostawy.

Konsumenci musieli sami dopytywać o zamówienie

Z komunikatu UOKiK wynika, że konsumenci skarżyli się na rozbieżność między deklaracjami sprzedawcy a rzeczywistością. Zamówienia często nie były wysyłane w zapowiadanym terminie.

UOKiK zwrócił też uwagę na brak szybkiej informacji po stronie przedsiębiorcy. Gdy pojawiały się trudności z realizacją zamówienia, konsumenci nie byli informowani z własnej inicjatywy i bez zbędnej zwłoki. Często sami musieli dopytywać, co dzieje się z ich zakupem.

Na odpowiedź czekali kilka, a nawet kilkanaście dni. Dopiero wtedy dowiadywali się np., że towaru nie ma w magazynie albo że nowa data dostawy nie jest znana.

Co może zrobić konsument, gdy sklep nie wydaje towaru?

Sprzedawca ma obowiązek wydać konsumentowi kupiony towar w określonym terminie. Jeśli strony nie uzgodniły inaczej, rzecz powinna zostać wydana niezwłocznie, nie później niż w ciągu 30 dni od zawarcia umowy.

Jeżeli ten termin zostanie przekroczony, konsument może wyznaczyć sprzedawcy dodatkowy czas na wydanie towaru. Jeśli mimo tego produkt nadal nie zostanie wydany, kupujący może odstąpić od umowy.

W praktyce oznacza to, że opóźnienie nie powinno pozostawiać konsumenta bez działania. Warto zachować potwierdzenie zakupu, informację o deklarowanym terminie wysyłki i korespondencję ze sklepem. Te dokumenty mogą być potrzebne, jeśli trzeba będzie wykazać, co obiecywał sprzedawca i kiedy konsument domagał się realizacji zamówienia.

Informacja przed zakupem ma znaczenie

Przy sprzedaży internetowej przedsiębiorca ma liczne obowiązki informacyjne — zarówno przed zawarciem umowy, jak i na późniejszym etapie. UOKiK wskazuje, że zakres i forma informacji, które sprzedawca musi przekazać, zależą m.in. od sposobu zawarcia umowy — tradycyjnie, poza lokalem przedsiębiorstwa albo na odległość, np. przez internet.

Dlatego informacja o dostępności produktu i terminie wysyłki nie jest tylko elementem technicznym oferty. Może decydować o tym, czy konsument wybierze właśnie ten sklep, czy innego sprzedawcę.

Problem miał trwać od co najmniej 2021 roku

Według UOKiK praktyka miała charakter powtarzalny i trwała co najmniej od 2021 r. Prezes UOKiK podkreślił, że w e-commerce deklaracje sprzedawcy wpływają na decyzje zakupowe konsumentów.

UOKiK wskazuje, że jeśli sklep informuje, że produkt jest dostępny i może zostać szybko wysłany, konsument ma prawo oczekiwać, że te warunki zostaną dotrzymane. Według Prezesa UOKiK nieprawdziwe informacje oraz brak powiadomienia o opóźnieniu wysyłki lub braku towaru naruszają podstawowe zasady handlu internetowego.

Kara i obowiązki dla spółki

Prezes UOKiK nałożył na Neonet karę w wysokości 3 043 000 zł. Jak podał Urząd, kara uwzględnia obrót osiągnięty przez spółkę na platformie Allegro.

W decyzji nakazano również zaniechanie nieuczciwych praktyk oraz poinformowanie o decyzji na stronach spółki i jej profilach w mediach społecznościowych.

Decyzja nie jest prawomocna. Spółce przysługuje od niej odwołanie.

Podsumowanie

Informacja o dostępności produktu i terminie wysyłki może wpływać na decyzję zakupową konsumenta. Jeżeli sklep deklaruje, że produkt jest dostępny i zostanie szybko wysłany, konsument ma prawo oczekiwać rzetelnej informacji i realizacji zamówienia na uzgodnionych warunkach.

Gdy towar nie zostaje wydany w terminie, konsument nie musi biernie czekać. Może wyznaczyć sprzedawcy dodatkowy czas, a jeśli towar nadal nie zostanie wydany — odstąpić od umowy.

Źródła:
UOKiK – Obietnice bez pokrycia od Neonet. Decyzja Prezesa UOKiK
UOKiK – Prawa konsumenta

💰 Pomóż nam działać bardziej skutecznie w obronie konsumentów! 💪
💖 Nawet mała darowizna znaczy dla nas dużo. 💖

🛒 Czy wiesz, że możesz nas wspierać… całkowicie za darmo? 😍

To nie żaden haczyk – to FaniMani.pl. Możesz pomagać naszej fundacji przy okazji codziennych zakupów online, w ponad 1800 sklepach internetowych, nie wydając przy tym ani grosza więcej ze swojego portfela.

 

📌 Jak to działa?

✔️ Zarejestruj się jednorazowo i wybierz Fundację Konsumentów

✔️ Zainstaluj Przypominajkę FaniMani w swojej przeglądarce i/lub pobierz aplikację mobilną na swojego smartfona

✔️ Przed zakupami kliknij „Aktywuj darowiznę”

✔️ Przejdź do sklepu i kupuj jak zwykle, bez dodatkowych opłat

 

🎁 Dla Ciebie cena pozostaje ta sama, a sklep, w którym zamawiasz, dzieli się swoim zyskiem i przekazuje średnio 2,5% wartości Twoich zakupów na nasze działania w formie darowizny. 💸

 

👉 Zarejestruj się tutaj i pomagaj bezpłatnie: https://fanimani.pl/fundacja-konsumentow

Jak nie dać się oszukać przy planowaniu wakacji? Sprawdź nocleg, opinie i płatność

Grafika poradnikowa pokazująca, jak sprawdzić nocleg przed rezerwacją: adres, opinie i bezpieczny kanał płatności.

Planowanie wakacji coraz częściej zaczyna się od wyszukiwarki, portalu rezerwacyjnego albo reklamy w mediach społecznościowych. To wygodne, ale wymaga ostrożności. Komunikat UOKiK z 3 czerwca 2026 r. dotyczący Nocowanie.pl pokazuje, jak ważne są rzetelne opinie, przejrzyste informacje o ofercie i jasność co do tego, z kim zawierasz umowę. Problem jest jednak szerszy: oszuści podszywają się pod prawdziwe obiekty, tworzą fałszywe strony i próbują wyprowadzić płatność poza bezpieczny kanał.

Nie opieraj decyzji tylko na jednej opinii

Opinie i oceny mogą pomóc, ale nie powinny być jedyną podstawą decyzji. Sprawdź, czy platforma informuje, czy opinie są weryfikowane i w jaki sposób. Jeśli recenzji nie ma, są wyłącznie entuzjastyczne albo wyglądają bardzo podobnie, potraktuj to jako sygnał do dodatkowego sprawdzenia.

Warto porównać opinie w kilku miejscach: na portalu rezerwacyjnym, w mapach internetowych, na stronie obiektu i w innych niezależnych źródłach. Sprawdź też, czy nazwa obiektu, adres, zdjęcia i dane kontaktowe są spójne.

Uważaj na oferty „zbyt dobre, żeby były prawdziwe”

Fałszywe oferty noclegów często wykorzystują podobny schemat: bardzo dobra lokalizacja, atrakcyjna cena, profesjonalne zdjęcia i presja szybkiej decyzji. Ogłoszenie może pojawić się w mediach społecznościowych, na grupie, w reklamie albo na stronie podszywającej się pod legalny serwis.

Zanim zapłacisz, sprawdź adres obiektu na mapie. Zobacz, czy pod wskazanym adresem faktycznie znajduje się hotel, apartament albo pensjonat. Wykonaj też wyszukiwanie obrazem. Oszuści mogą używać zdjęć skradzionych z prawdziwych ofert.

Sprawdź stronę, dane i warunki rezerwacji

Przed rezerwacją wejdź na oficjalną stronę obiektu i porównaj dane kontaktowe. Zadzwoń, jeśli coś budzi wątpliwości. Sprawdź, czy można zmienić albo odwołać rezerwację, jakie są zasady przedpłaty i czy cena obejmuje wszystkie istotne opłaty.

Zwróć uwagę na adres strony internetowej. Fałszywe strony mogą różnić się od prawdziwych jedną literą, dodatkowym słowem albo nietypową końcówką domeny. Nowa strona bez historii, bez pełnych danych kontaktowych i z niedziałającymi linkami powinna wzbudzić ostrożność.

Nie wychodź z płatnością poza platformę

Jeśli rezerwujesz przez portal, prowadź rozmowę, rezerwację i płatność przez ten portal. Prośba o przelew poza systemem, płatność telefonicznie, przelew na konto niezwiązane z obiektem albo wysłanie pieniędzy przez pośrednika transferowego to sygnały ostrzegawcze.

Uważaj także po dokonaniu rezerwacji. Przestępcy mogą wykorzystywać przejęte konta hoteli albo wycieki danych i wysyłać spersonalizowane wiadomości z linkiem do fałszywej strony. Taka strona może wyglądać jak portal rezerwacyjny, ale służyć do wyłudzenia danych karty płatniczej lub danych osobowych.

Checklista przed rezerwacją noclegu

Zanim zapłacisz za nocleg, sprawdź:

  • czy obiekt istnieje pod wskazanym adresem — wpisz adres w mapach internetowych i zobacz, czy faktycznie znajduje się tam hotel, apartament, pensjonat albo inny obiekt noclegowy;
  • czy nazwa obiektu zgadza się w różnych miejscach — porównaj nazwę z ogłoszenia z nazwą w mapach, na stronie internetowej, w mediach społecznościowych i w innych serwisach rezerwacyjnych;
  • czy zdjęcia nie występują w innych ogłoszeniach — użyj wyszukiwania obrazem, bo oszuści mogą kopiować fotografie z prawdziwych ofert;
  • czy opinie są dostępne w kilku źródłach — sprawdź nie tylko oceny na jednej platformie, ale też opinie w mapach, innych portalach i niezależnych źródłach;
  • czy opinie wyglądają wiarygodnie — ostrożność powinny wzbudzić wyłącznie entuzjastyczne recenzje, bardzo podobne komentarze, nagły wysyp opinii albo brak starszych ocen;
  • czy dane kontaktowe są spójne — porównaj numer telefonu, adres e-mail, stronę internetową i adres obiektu;
  • czy można skontaktować się z obiektem innym kanałem — jeśli masz wątpliwości, zadzwoń pod numer znaleziony na oficjalnej stronie obiektu, a nie tylko pod numer z ogłoszenia;
  • czy znasz zasady anulowania rezerwacji — sprawdź, do kiedy możesz zrezygnować, czy odzyskasz pieniądze i czy są przewidziane opłaty za odwołanie pobytu;
  • czy rozumiesz zasady przedpłaty — upewnij się, ile musisz zapłacić z góry, na czyje konto trafiają pieniądze i czy przedpłata zgadza się z warunkami oferty;
  • czy cena obejmuje istotne opłaty — zwróć uwagę na opłatę za sprzątanie, kaucję, opłatę klimatyczną, parking, pościel, ręczniki albo dodatkowe osoby;
  • czy płatność odbywa się przez bezpieczny kanał — przy rezerwacji przez portal najlepiej korzystać z płatności dostępnej w tym portalu;
  • czy nikt nie namawia cię do szybkiego przelewu poza platformą — prośba o płatność poza systemem rezerwacyjnym, szczególnie pod presją czasu, powinna wzbudzić ostrożność;
  • czy numer konta i odbiorca płatności pasują do oferty — uważaj, gdy pieniądze mają trafić do osoby lub firmy, której nie da się powiązać z obiektem;
  • czy adres strony wygląda poprawnie — sprawdź, czy nie ma literówek, dodatkowych znaków, dziwnej końcówki domeny albo adresu bardzo podobnego do znanego serwisu;
  • czy wiadomości po rezerwacji nie prowadzą do podejrzanych linków — jeśli dostajesz prośbę o ponowne podanie danych karty, dopłatę albo „potwierdzenie rezerwacji”, nie klikaj automatycznie. Wejdź do rezerwacji bezpośrednio przez aplikację lub oficjalną stronę.

Co zrobić, jeśli coś poszło nie tak?

Zachowaj dowody: zrzuty ekranu ogłoszenia, korespondencję, potwierdzenia płatności, dane konta i adres strony. Jeśli pieniądze zostały przelane albo widzisz nieautoryzowaną transakcję, jak najszybciej skontaktuj się z bankiem.

Podejrzaną stronę, wiadomość albo reklamę możesz zgłosić do CERT Polska. Jeśli doszło do oszustwa, zgłoś sprawę Policji. Gdy problem dotyczy umowy zawartej z przedsiębiorcą, możesz skorzystać z pomocy konsumenckiej. W sprawach transgranicznych w UE właściwym miejscem kontaktu może być Europejskie Centrum Konsumenckie.

Najważniejsza zasada jest prosta: zanim zapłacisz za wakacje, sprawdź nie tylko cenę i zdjęcia. Sprawdź też, kto naprawdę stoi za ofertą, gdzie trafiają pieniądze i czy rezerwacja odbywa się w bezpiecznym kanale.

Źródła

💰 Pomóż nam działać bardziej skutecznie w obronie konsumentów! 💪
💖 Nawet mała darowizna znaczy dla nas dużo. 💖

🛒 Czy wiesz, że możesz nas wspierać… całkowicie za darmo? 😍

To nie żaden haczyk – to FaniMani.pl. Możesz pomagać naszej fundacji przy okazji codziennych zakupów online, w ponad 1800 sklepach internetowych, nie wydając przy tym ani grosza więcej ze swojego portfela.

 

📌 Jak to działa?

✔️ Zarejestruj się jednorazowo i wybierz Fundację Konsumentów

✔️ Zainstaluj Przypominajkę FaniMani w swojej przeglądarce i/lub pobierz aplikację mobilną na swojego smartfona

✔️ Przed zakupami kliknij „Aktywuj darowiznę”

✔️ Przejdź do sklepu i kupuj jak zwykle, bez dodatkowych opłat

 

🎁 Dla Ciebie cena pozostaje ta sama, a sklep, w którym zamawiasz, dzieli się swoim zyskiem i przekazuje średnio 2,5% wartości Twoich zakupów na nasze działania w formie darowizny. 💸

 

👉 Zarejestruj się tutaj i pomagaj bezpłatnie: https://fanimani.pl/fundacja-konsumentow

Bilet na koncert z drugiej ręki? Sprawdź, jak nie dać się oszukać

Ilustracja pokazująca ryzyko oszustwa przy zakupie biletu na koncert z drugiej ręki — konsument sięga po bilet zawieszony jak przynęta.

Sezon koncertowy i festiwalowy to czas, w którym bilety na popularne wydarzenia potrafią zniknąć w kilka minut. Gdy oficjalna sprzedaż się kończy, część osób szuka wejściówek w mediach społecznościowych, reklamach albo serwisach z odsprzedażą. To właśnie wtedy emocje, presja czasu i obawa, że „to ostatnia szansa”, mogą ułatwiać działanie oszustom.

Temat podejmujemy m.in. w związku z najnowszym poradnikiem koncertowym UOKiK i NASK. To dobre przypomnienie, że zakup biletu nie kończy się na wyborze miejsca i zapłacie. W praktyce oznacza także akceptację regulaminów, warunków udziału w wydarzeniu oraz zasad reklamacji lub zwrotu pieniędzy.

W artykule korzystamy również z ostrzeżeń CERT Polska, materiałów Europejskiego Centrum Konsumenckiego oraz informacji BEUC dotyczących ryzyk na rynku odsprzedaży biletów.

Kupuj tam, gdzie możesz sprawdzić sprzedawcę

Najbezpieczniej zacząć od oficjalnego źródła: strony organizatora, autoryzowanej platformy sprzedaży albo znanego serwisu biletowego. Przed płatnością sprawdź, czy sprzedawca podaje pełną nazwę firmy, adres siedziby i realne dane kontaktowe. Sam formularz kontaktowy albo anonimowy profil w mediach społecznościowych to za mało.

Ma to znaczenie także prawne. Ochrona konsumencka dotyczy relacji z przedsiębiorcą. Jeśli kupujesz bilet od osoby prywatnej, nie korzystasz z ochrony właściwej zakupom od firmy.

Fałszywa strona może wyglądać profesjonalnie

CERT Polska ostrzega, że oszuści wykorzystują popularność koncertów do tworzenia fałszywych ofert. Mogą publikować reklamy w mediach społecznościowych, wysyłać linki w wiadomościach albo podstawiać strony łudząco podobne do prawdziwych serwisów biletowych.

Dlatego przed płatnością sprawdź adres strony. Literówka, dodatkowy znak, nietypowa końcówka domeny albo oferta, której nie ma na oficjalnej stronie sprzedawcy, powinny wzbudzić ostrożność.

Uważaj też na sytuacje, w których sprzedawca naciska na szybką płatność, proponuje tylko BLIK, przelew natychmiastowy albo płatność poza oficjalnym i bezpiecznym kanałem. Taki schemat może utrudnić odzyskanie pieniędzy.

Bilet z drugiej ręki? Nie wystarczy dobra cena

Przy bilecie z drugiej ręki sprawdź przede wszystkim, czy oferta prowadzi do prawdziwego serwisu, czy sprzedawca da się wiarygodnie zidentyfikować i czy regulamin wydarzenia dopuszcza wejście z biletem kupionym poza oficjalnym kanałem.

Uważaj na ogłoszenia z nienaturalnie niską ceną, literówkami, presją szybkiej decyzji albo brakiem możliwości zmiany danych na bilecie imiennym. Ryzyko jest większe, gdy kontakt odbywa się wyłącznie przez prywatne wiadomości, a sprzedawca unika jasnych informacji o pochodzeniu biletu.

BEUC wskazywał, że konsumenci w Europie zgłaszali problemy z nieautoryzowanymi stronami odsprzedaży biletów. Dotyczyły one m.in. zawyżonych cen, niejasnych informacji i sytuacji, w których kupujący nie mogli wejść na wydarzenie.

W Polsce odsprzedaż biletów z zyskiem jest zabroniona. To wykroczenie zagrożone aresztem, ograniczeniem wolności albo grzywną.

Nie pokazuj biletu w internecie

Bilet papierowy lub elektroniczny może zawierać dane pozwalające wejść na wydarzenie: numer biletu, kod kreskowy albo kod QR. Nie publikuj jego zdjęcia w internecie i nie wysyłaj kodu osobom trzecim. Takie dane mogą zostać wykorzystane przez kogoś innego.

Jeśli bilet jest imienny, sprawdź wcześniej zasady zmiany danych i dokumenty wymagane przy wejściu. Warto też pobrać bilet przed wydarzeniem, żeby mieć do niego dostęp offline.

Sprawdź pełny koszt i regulaminy

Zanim zapłacisz, sprawdź kwotę końcową, a nie tylko cenę widoczną na początku ścieżki zakupu. Do biletu mogą dojść dodatkowe koszty, np. obsługa transakcji, dostawa, ubezpieczenie, zmiana danych albo inne usługi dodawane w trakcie zakupu.

Jeśli obowiązkowe opłaty pojawiają się dopiero pod koniec procesu, może to być drip pricing, czyli stopniowe doliczanie kosztów podczas zakupów.

Przeczytaj też regulaminy bileterii, organizatora i obiektu. To tam znajdziesz zasady wejścia, ograniczenia dotyczące bagażu, reguły zwrotu, informacje o zmianie terminu oraz procedurę reklamacji.

Zwrot biletu nie zawsze działa jak zwykły zakup online

Przy bilecie na wydarzenie z konkretną datą co do zasady nie działa standardowe 14-dniowe prawo odstąpienia od umowy zawartej przez internet. Zwrot jest możliwy wtedy, gdy przewiduje go regulamin albo gdy wynika z sytuacji, np. odwołania wydarzenia.

Jeśli koncert zostanie odwołany, przedsiębiorca może zaproponować voucher, bilet na inne wydarzenie albo inną formę rekompensaty. Nie musisz jej przyjmować. Możesz żądać zwrotu pieniędzy.

Co zrobić, gdy podejrzewasz oszustwo?

Jeśli płatność była kartą, złóż reklamację w banku i zapytaj o procedurę chargeback. To nie gwarantuje zwrotu pieniędzy, ale może pomóc w ich odzyskaniu.

Podejrzaną stronę możesz zgłosić do CERT Polska. CERT prowadzi Listę Ostrzeżeń przed niebezpiecznymi stronami, na którą trafiają domeny wykorzystywane m.in. do wyłudzania danych lub pieniędzy.

Jeżeli doszło do oszustwa, zgłoś sprawę policji. Jeśli transakcja odbyła się na platformie handlowej, poinformuj także administratorów serwisu.

Reklamacja po koncercie

Jeżeli wydarzenie było niezgodne z umową, możesz złożyć reklamację. Dotyczy to np. sytuacji, gdy nie wystąpił zapowiedziany artysta, zagrała mniejsza liczba wykonawców, ktoś inny miał bilet na to samo miejsce albo bilet został źle wystawiony.

Najpierw ustal, kto odpowiada za problem: bileteria, organizator albo inny przedsiębiorca. Następnie opisz sytuację, wskaż swoje żądanie i dołącz dowody, np. zdjęcia, paragony, potwierdzenia płatności albo program wydarzenia. Reklamację najlepiej złożyć pisemnie — e-mailem lub listownie.

Podsumowanie

Przy zakupie biletu liczy się nie tylko cena i miejsce pod sceną. Sprawdź sprzedawcę, adres strony, końcową kwotę do zapłaty i regulaminy. Nie pokazuj kodu QR biletu w internecie. Przy ofertach z drugiej ręki zachowaj szczególną ostrożność, bo emocje związane z wyprzedanym koncertem mogą ułatwić działanie oszustom.

Źródła

💰 Pomóż nam działać bardziej skutecznie w obronie konsumentów! 💪
💖 Nawet mała darowizna znaczy dla nas dużo. 💖

🛒 Czy wiesz, że możesz nas wspierać… całkowicie za darmo? 😍

To nie żaden haczyk – to FaniMani.pl. Możesz pomagać naszej fundacji przy okazji codziennych zakupów online, w ponad 1800 sklepach internetowych, nie wydając przy tym ani grosza więcej ze swojego portfela.

 

📌 Jak to działa?

✔️ Zarejestruj się jednorazowo i wybierz Fundację Konsumentów

✔️ Zainstaluj Przypominajkę FaniMani w swojej przeglądarce i/lub pobierz aplikację mobilną na swojego smartfona

✔️ Przed zakupami kliknij „Aktywuj darowiznę”

✔️ Przejdź do sklepu i kupuj jak zwykle, bez dodatkowych opłat

 

🎁 Dla Ciebie cena pozostaje ta sama, a sklep, w którym zamawiasz, dzieli się swoim zyskiem i przekazuje średnio 2,5% wartości Twoich zakupów na nasze działania w formie darowizny. 💸

 

👉 Zarejestruj się tutaj i pomagaj bezpłatnie: https://fanimani.pl/fundacja-konsumentow